MOSKWA SADOWA

Wpisy

  • czwartek, 16 października 2014
    • Sorry, takiego mam autora

      Szanowni moi drodzy

       

      Aby nie na ostatniego skurwiela wyjść, tłumaczę: milczę nie z lenistwa, nie z niechęci do pisania, nie nawet z powodu hemoroidów, ale z powodu totalnego zniechęcenia. Na początku, poważnie, nie mogłem wleźć na bloga – jakaś awaria była – potem stało się to „wygodne”.

      Wygodne z powodu choroby, potem choroby drugiej, kłopotów domowych i dojmującego pragnienia pokazania światu, że mnie nie obchodzi (jestem zawodowcem, mam dyplom z gówniarstwa, polerowny powierzchowną znajomością Heraklita – spotkaliśmy się przelotnie, nad rzeką, wypił mi piwo i poszedł).

       

      Poeta ujął to doskonale: znowu mam doła, znów pragnę śmierci, przed oczami wszystkie formy samobója stają mi... (polecam w wykonaniu T.Tymańskiego, choć nie jest to dobra piosenka, raczej hymn zwolenników PiS). Myślę sobie: autorze, przecież ciebie nawet samobójstwo nie interesuje (Pilcha proszę spytać – gdyby go to nie nudziło, spróbowałby, nie że się porównuję, lubię gościa), więc – o co ci, palancie, chodzi?

       

      A palant milczy. Jak to plant. Milczy i – złamas – pisze – ale nie tam, gdzie go lubią i potrzebują, ale na ścianie w PGR Siąpki, czyli na wyborczej. Bo jest palant – żadnej w tym tajemnicy.

       

      Życie, wybaczcie ton pouczający, polega na nieustannym przezwyciężaniu swojego palanctwa, z czym Autor chwilowo nie daje sobie rady. Ale szczerze pragnie wyjść z życiem z tego życia. Tylko mu gumka w mózgu pękła i nie ma jak sumienia podciągnąć:)

       

      Brzydko tak gołym mózgiem świecić – nie ?

       

      Bo dusza wystaje...

       

      Behemot patrzy z uprawomocnioną pogardą, wygłupia się, że "sorry, takiego mam autora" i potem patrzymy razem w okno, za którym "nie ma już nic" ( to taki chwyt z Kaczmarskiego).

      Za oknem jest  śmietnik. Wybór: nicość czy śmietnik, pozostawiam wnikliwym Czytelnikom Sołżenicyna, a nie Borowskiego.

      Sami widzicie, pierdolę jak z automatu i nie powinienem pisać jakiś czas:)))

       

      P.S. Ale pan P. jest napisany. Czeka na choćby jeden komplement, bo nie jest Saramonowiczem i żyje jedynie z ludzi, a nie z biletów:)

       

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (185) Pokaż komentarze do wpisu „Sorry, takiego mam autora”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      czwartek, 16 października 2014 01:13