MOSKWA SADOWA

Wpisy

  • poniedziałek, 14 marca 2016
    • Do członków i sympatyków KOD

      Szanowni Państwo,
      Drodzy Przyjaciele,
      Od późnego wieczora w środę 9 marca br., grupa współzałożycieli i sympatyków KOD protestuje przed Kancelarią Premiera. Nasz postulat jest minimalistyczny. Domagamy się publikacji ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw, zgodnie z art. 190 Konstytucji RP.
      Apelujemy do Was, drodzy Przyjaciele, o dołączenie do protestu. Łączą nas wspólne wartości wyrażone w Deklaracji KOD z 20 listopada 2015 r. Bądźmy razem w pokojowej walce o państwo prawa.

      Władysław Frasyniuk - Wrocław
      Henryk Wujec – Warszawa
      Grażyna Staniszewska – Bielsko-Biała
      Jan Lityński - Warszawa
      Jacek Parol – Warszawa
      Andrzej Miszk – Warszawa
      Henryk Sikora – Warszawa
      Marek Macner – Bielsko-Biała
      Gabriela Lazarek – Cieszyn
      Anna Krok – Koszalin, Dundalk – Irlandia
      Krystyna Mokrzycka – Wrocław
      Marcin Piotrowski – Wrocław Irena Fugalewicz
      Irena Fugalewicz – Katowice
      Agnieszka Robotka-Michalska – Warszawa
      Jarek Powol – Ruda Śląska
      Maciej Jan Broniarz – Warszawa
      Kamila Górecka-Kirwiel – Miłomłyn
      Natalia Bartkowska – Katowice
      Sytkowska Beata – Warszawa
      Kinga Kamińska – Warszawa
      Magda Topińska – Śródborze
      Paweł Kasprzak – Warszawa
      Piotr Klys – Łódź
      Beata Sytkowska – Warszawa
      Jan Jabłoński – Miłomłyn
      Kinga Kamińska - Warszawa
      Malgorzata Bielnicka-Job - Warszawa

      Jestem z Wami, także pod KPRM:)

      autor

       

      (akcję organizuje KOD PP - czyli KOD "przed PiS-em", Andrzej Miszk, usunięty przez Mateusza Kijowskiego, podejmuje głodówkę do czasu wydrukowania wyroku TK)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1347) Pokaż komentarze do wpisu „Do członków i sympatyków KOD”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 14 marca 2016 21:39
  • czwartek, 10 marca 2016
    • Wspólna sprawa

       

      Szanowni Państwo,

       

      W związku z nadzwyczajną sytuacją w kraju, powodowany poczuciem obowiązku, publikuję stanowisko grupy działaczy KOD PP (proszę pytać o różnice z KOD-em bez literek wtajemniczonych:), którego treść podzielam z grubsza i w większości szczegółów (ale na formę nie mam wpływu;-). Sprawa jest poważna, wymaga od nas osobistego udziału, dlatego ci, którzy mogą i chcą, powinni stawić się pod kancelarią premier w Warszawie, gdzie pojawił się płomyczek sprzeciwu wobec dyktatury PiS.

      Wolność i równość. Razem naprawdę, nie osobno:)

       

      Deklaracja Komitetu Obrony Demokracji Przed PiS-em (KOD PP)

      Jesteśmy grupą uczestników i sympatyków ruchu społecznego KOD, których łączy chęć wyraźnego określenia celów ruchu, opracowania jego strategii w kategoriach politycznych i społecznych, wreszcie podjęcia zdecydowanych działań na rzecz polskiej demokracji podmiotowych i zorientowanych na osiąganie konkretnych celów. Wobec demontażu instytucji polskiego państwa prawa dokonywanego przez rządzące PiS, jak również wobec niszczenia obywatelskich postaw demokratycznych, które odbywa się równocześnie przy udziale środowiska tej partii, uznajemy za konieczne wystąpić przeciwko działaniom PiS. Opór może być w naszym przekonaniu skuteczny. Możemy także zbudować w Polsce poczucie obywatelskiej odpowiedzialności i podmiotowości, w którym każdy obywatel ma poczucie sprawstwa i współdecydowania o wspólnym państwie.


      Uważamy, że KOD jest i powinien pozostać liderem ruchu na rzecz polskiej demokracji, zaś podstawą politycznego konsensusu w ramach KOD jest i powinna
      być Konstytucja RP. W tak rozumianym Ruchu powinno być miejsce dla podmiotowo działających środowisk i organizacji z organizacjami pozarządowymi i partiami politycznymi włącznie. Wspólna walka o demokrację powinna łączyć wszystkie środowiska, a rozbieżności, co do metod osiągnięcia celu nie mogą prowadzić do wykluczania żadnej z grup.

      KOD jest jeden i jest jeden cel. Drogi do osiągnięcia tego celu mogą być różne - i wszystkie są równouprawnione.

      Strategia oporu społecznego wobec dyktatury PiS-u w obronie demokracji i ładu konstytucyjnego RP

      Będziemy dążyć do delegitymizacji etycznej i politycznej formacji PiS, jako zagrożenia i wroga demokracji w Polsce i w Europie. Delegitymizacja PiS-u powinna opierać się na dobrze udokumentowanych przypadkach naruszania przez tę partię fundamentalnych praw demokracji, wolności obywatelskich, praworządności, Konstytucji i państwa prawnego w Polsce oraz standardów demokratycznych i praw Unii Europejskiej. Merytorycznym kluczem powodzenia delegitymizacji PiS-u i tworzonego przez niego Państwa ma być wyraźne i wiarygodne zdefiniowanie ich w kategoriach "zagrożenia demokracji" i "wroga demokracji".
      Skutkiem i jednocześnie procesem równoległym do delegitymizacji PiS-u, jako podmiotu politycznego zagrażającemu państwu prawnemu i porządkowi konstytucyjnemu w Polsce, ma być wyrażenie w publicznej debacie żądania skrócenia kadencji Sejmu i rozpisania nowych wyborów.
      Celem strategicznym obrońców demokracji liberalnej i państwa prawnego w Polsce powinno być doprowadzenie PiS-u do zasadniczej zmiany zachowań polityczno-państwowych, tak, aby wpisywały się one w demokratyczne reguły gry i ład konstytucyjny RP. A jeśli okaże się to niemożliwe, wywarcie skutecznego nacisku wewnątrz Parlamentu i poza nim, aby izolowany i sparaliżowany PiS, pod naciskiem społecznym i opozycji oraz opinii publicznej demokracji Zachodu i Unii Europejskiej, podjął decyzję o skróceniu kadencji Sejmu i w ten sposób umożliwił nowe wybory, które przywróciłby pełnię demokracji i państwa prawnego w Polsce.

      Trzeba tworzyć konsensualny i jednolity front wszystkich sił politycznych i społecznych w Polsce w obronie demokracji i przeciw PiS-owi. Najlepiej, jeśli w awangardzie tego frontu będzie autentyczny obywatelski i ponadpartyjny, niezależny i wewnętrznie demokratyczny ruch, który nie zamierzając samodzielnie zdobywać władzy i miejsc w Parlamencie, stanowić będzie masową i pokojową siłę społecznego oporu przeciw dyktaturze i w obronie demokracji.
      Konsensus jednolitego frontu ruchów, organizacji i partii opozycyjnych powinien być oparty na dwóch zasadniczych przesłankach: uznaniu PiS-u za zagrożenie i wroga demokracji oraz na nie budzącym wątpliwości pragnieniu odbudowania demokracji i państwa prawnego w Polsce, pozbawionego zasadniczych słabości poprzedników władzy PiS-u.

       

      Kluczem do powodzenia zwycięskiej strategii jest przekonanie - w oparciu o prawdę oraz odwołanie do interesów osobistych i grupowych - zdecydowanej większości obywatelsko zaangażowanych Polaków, w tym części elektoratu prawicy, całego centrum oraz lewicy, że PiS zagraża nie tylko demokracji, państwu prawnemu, ale też bezpieczeństwu Państwa Polskiego, obecności Polski w Unii Europejskiej oraz dobrobytowi wszystkich obywateli.

      Istotnym elementem strategii przekonania wątpiących i spragnionych socjalnych i materialnych benefitów obiecanych przez PiS, powinien być wiarygodny program sprawiedliwości społecznej dla słabszych i najbardziej zagrożonych grup społecznych w Polsce. To zadanie leży w gestii partii politycznych, zarówno obecnych w Parlamencie, jak i funkcjonujących poza nim.
      Na poziomie taktyki walki z PiS-em powinno być jasno stwierdzone i praktykowane założenie, że ruch społecznego oporu przeciw dyktaturze działa w sposób całkowicie pokojowy i bez użycia przemocy, choć nie wyklucza aktów obywatelskiego nieposłuszeństwa, jeśli zajdzie taka konieczność lub okaże się to etycznie i politycznie uzasadnione.
      W ramach skutecznej strategii powstrzymania dyktatury PiS-u, ruch demokratyczny w Polsce powinien ściśle współpracować z wszystkimi światowymi, a zwłaszcza europejskimi ruchami i instytucjami demokratycznymi, a także z Unią Europejską i szeroko pojętą opinią publiczną demokracji Zachodu.
      Zapraszamy do współpracy na równych prawach wszystkie organizacje, stowarzyszenia, partie polityczne i każdego, komu miłe są wolność i demokracja. Razem przywrócimy ład i porządek w naszym kraju.

       

       

       P.S.

      KOD bez literek, według relacji Ewy, właśnie znowu zwija się sprzed kancelarii (20.00 10 marca), szkoda, koderzy, do roboty, chwytajcie historyczną okazję, nie dajcie się zdemobilizować enty raz:)

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (150) Pokaż komentarze do wpisu „Wspólna sprawa”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      czwartek, 10 marca 2016 19:58
    • "Lewy Sektor"

       

      Zgrzytam zębami ze złości na KOD i Razem z powodu tego, co dzieje się pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Szansa na polski Majdan (w sensie tego pierwszego, pokojowego, z 2004 roku) może skończyć się zgodnie z powiedzeniem Marksa o powtarzalności historii: farsą.

       

       

      Razemitów trzeba pochwalić za odwagę i pomysłowość – postawienie namiotów pod siedzibą pani Szydło i publikacja wyroku TK na ścianie jest akcją z dawna pewnie nie tylko przeze mnie oczekiwaną i doskonale przeprowadzoną, ale to na razie świetny PR, a nie realny protest polityczny, którego PiS by się wystraszył, bo już widać, że „Razem” ciągle znaczy osobno.

      Działacze tej partii znowu deklarują, kogo sobie na tym proteście nie życzą („skompromitowanych” polityków). Czym różnią się zatem od prezydenta Dudy, prezesa Kaczyńskiego i całej masy pomniejszych funkcjonariuszy dyktatury, którzy wykluczają z narodu coraz więcej Polaków? Co do metody i pryncypiów – niczym. Zabolało? Miało zaboleć.

       

      Powtarzam i zawsze powtarzać będę: do momentu usunięcia dyktatury potrzebny jest jak najszerszy front polityczny, kłótnie o kształt Polski mają sens jedynie wtedy, kiedy w kraju obowiązuje prawo zgodne z konstytucją i demokracja w rozumieniu współczesnym, a nie starożytnym. Dzielenie przeciwników PiS na lepszych i gorszych, przyznawanie sobie prawa do bycia jedynymi godnymi opozycjonistami i odtrącanie wsparcia środowisk popieranych przez olbrzymią grupę obywateli – to działania antydemokratyczne, sekciarskie i szkodliwe dla sprawy podstawowej, czyli wolności nas wszystkich.

       

      Toutes proportions gardées. Razem zaczyna ewoluować w kierunku czegoś w rodzaju „Lewego Sektora”, i nie mam tu oczywiście na myśli żadnych podobieństw politycznych – nawet à rebours – do Prawego Sektor, ale chodzi mi o to, że ich „niezłomność”, brak woli porozumienia z innymi środowiskami oraz poczucie wyższości, co w naszych realiach gwarantuje klęskę przedsięwzięcia. W warunkach II Majdanu ukraińskiego za niewielką grupką Prawego Sektora stał cały Plac Niepodległości, w warunkach polskich Razem ryzykuje, że swoimi własnymi działaniami spowoduje, że nie stanie z nimi nikt. Młodzieńczy egoizm to eufemizm, którego użyję, żeby nie pisać wprost o głupocie:)

       

      Władze KOD-u zachowują się wcale nie mądrzej: wycofanie koderów spod KPRM pod pretekstem, że rząd ma jeszcze czas na publikację wyroku TK (na 100% wiadomo, że PiS nie wykona tego wyroku), jest oddaniem pola, dezawuuje protest jako taki. W istocie – przypuszczam – decyzja ta została podjęta dlatego, żeby nie mieszać się z Razem, które lepiej się przygotowało. To również przykład egoizmu i kunktatorstwa, za które prędzej czy później Kijowski zapłaci, a my razem z nim: nie można bowiem nie wykorzystywać okazji historycznych, momentów symbolicznych i nieustannie demobilizować własnych zwolenników.

       

      Obawiam się, że tracimy właśnie historyczną okazję na to, aby pod siedzibą premier spontanicznie połączyły się wszelkie obecne teraz nurty antypisowskiej opozycji. Może zwykli ludzie będą mądrzejsi od swych liderów, machną ręką na narzucane przez nich podziały i sami się zjednoczą na miejscu. Nie wiem, bardzo bym chciał, ale na razie szanse są na to marne (oby do weekendu).

       

      Pokonujmy nasze własne uprzedzenia i spróbujmy myśleć w interesie wspólnym, na moment choćby wznieśmy się ponad egoizm osobisty, środowiskowy czy „klasowy”. Inaczej klapa.

      P.S.

      Oto świeża wypowiedź pana Adriana Zandberga dla Radia Wrocław:

      "Chcę powiedzieć bardzo jasno: to jest protest obywatelski, a to oznacza, że posłowie z byłego establishmentu, posłowie PO, nie są tu mile widziani - powiedział w Radiu Wrocław Adrian Zandberg. - Panowie z PO chcieli polansować się przed kamerami, ale nie ma na to miejsca. Mam wrażenie, że KOD pozwolił wykorzystać się politykom establishmentu, ten protest wykorzystać się nie pozwoli! "

      Panie Zandberg, mam wrażenie, że pan nie wie, o co chodzi, może to kwestia pokoleniowa, ale pański zastraszający brak wyobraźni świadczy o panu jak najgorzej. Trzeba nie mieć ni rozumu, ni wstydu, żeby pieprzyć takie głodne kawałki, brzmiące jak PiS zmieszany z Kukizem, szczególnie teraz.

       

       

       

       

      Zapowiedziany wpis zamieszczę w późniejszym terminie, za co przepraszam serdecznie, ale na opóźnienie złożyły się różne przyczyny, którymi nikomu nie ma co głowy zawracać:)

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (63) Pokaż komentarze do wpisu „"Lewy Sektor"”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      czwartek, 10 marca 2016 12:01