MOSKWA SADOWA

Wpisy

  • poniedziałek, 14 marca 2016
    • Do członków i sympatyków KOD

      Szanowni Państwo,
      Drodzy Przyjaciele,
      Od późnego wieczora w środę 9 marca br., grupa współzałożycieli i sympatyków KOD protestuje przed Kancelarią Premiera. Nasz postulat jest minimalistyczny. Domagamy się publikacji ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw, zgodnie z art. 190 Konstytucji RP.
      Apelujemy do Was, drodzy Przyjaciele, o dołączenie do protestu. Łączą nas wspólne wartości wyrażone w Deklaracji KOD z 20 listopada 2015 r. Bądźmy razem w pokojowej walce o państwo prawa.

      Władysław Frasyniuk - Wrocław
      Henryk Wujec – Warszawa
      Grażyna Staniszewska – Bielsko-Biała
      Jan Lityński - Warszawa
      Jacek Parol – Warszawa
      Andrzej Miszk – Warszawa
      Henryk Sikora – Warszawa
      Marek Macner – Bielsko-Biała
      Gabriela Lazarek – Cieszyn
      Anna Krok – Koszalin, Dundalk – Irlandia
      Krystyna Mokrzycka – Wrocław
      Marcin Piotrowski – Wrocław Irena Fugalewicz
      Irena Fugalewicz – Katowice
      Agnieszka Robotka-Michalska – Warszawa
      Jarek Powol – Ruda Śląska
      Maciej Jan Broniarz – Warszawa
      Kamila Górecka-Kirwiel – Miłomłyn
      Natalia Bartkowska – Katowice
      Sytkowska Beata – Warszawa
      Kinga Kamińska – Warszawa
      Magda Topińska – Śródborze
      Paweł Kasprzak – Warszawa
      Piotr Klys – Łódź
      Beata Sytkowska – Warszawa
      Jan Jabłoński – Miłomłyn
      Kinga Kamińska - Warszawa
      Malgorzata Bielnicka-Job - Warszawa

      Jestem z Wami, także pod KPRM:)

      autor

       

      (akcję organizuje KOD PP - czyli KOD "przed PiS-em", Andrzej Miszk, usunięty przez Mateusza Kijowskiego, podejmuje głodówkę do czasu wydrukowania wyroku TK)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1037) Pokaż komentarze do wpisu „Do członków i sympatyków KOD”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 14 marca 2016 21:39
  • czwartek, 10 marca 2016
    • Wspólna sprawa

       

      Szanowni Państwo,

       

      W związku z nadzwyczajną sytuacją w kraju, powodowany poczuciem obowiązku, publikuję stanowisko grupy działaczy KOD PP (proszę pytać o różnice z KOD-em bez literek wtajemniczonych:), którego treść podzielam z grubsza i w większości szczegółów (ale na formę nie mam wpływu;-). Sprawa jest poważna, wymaga od nas osobistego udziału, dlatego ci, którzy mogą i chcą, powinni stawić się pod kancelarią premier w Warszawie, gdzie pojawił się płomyczek sprzeciwu wobec dyktatury PiS.

      Wolność i równość. Razem naprawdę, nie osobno:)

       

      Deklaracja Komitetu Obrony Demokracji Przed PiS-em (KOD PP)

      Jesteśmy grupą uczestników i sympatyków ruchu społecznego KOD, których łączy chęć wyraźnego określenia celów ruchu, opracowania jego strategii w kategoriach politycznych i społecznych, wreszcie podjęcia zdecydowanych działań na rzecz polskiej demokracji podmiotowych i zorientowanych na osiąganie konkretnych celów. Wobec demontażu instytucji polskiego państwa prawa dokonywanego przez rządzące PiS, jak również wobec niszczenia obywatelskich postaw demokratycznych, które odbywa się równocześnie przy udziale środowiska tej partii, uznajemy za konieczne wystąpić przeciwko działaniom PiS. Opór może być w naszym przekonaniu skuteczny. Możemy także zbudować w Polsce poczucie obywatelskiej odpowiedzialności i podmiotowości, w którym każdy obywatel ma poczucie sprawstwa i współdecydowania o wspólnym państwie.


      Uważamy, że KOD jest i powinien pozostać liderem ruchu na rzecz polskiej demokracji, zaś podstawą politycznego konsensusu w ramach KOD jest i powinna
      być Konstytucja RP. W tak rozumianym Ruchu powinno być miejsce dla podmiotowo działających środowisk i organizacji z organizacjami pozarządowymi i partiami politycznymi włącznie. Wspólna walka o demokrację powinna łączyć wszystkie środowiska, a rozbieżności, co do metod osiągnięcia celu nie mogą prowadzić do wykluczania żadnej z grup.

      KOD jest jeden i jest jeden cel. Drogi do osiągnięcia tego celu mogą być różne - i wszystkie są równouprawnione.

      Strategia oporu społecznego wobec dyktatury PiS-u w obronie demokracji i ładu konstytucyjnego RP

      Będziemy dążyć do delegitymizacji etycznej i politycznej formacji PiS, jako zagrożenia i wroga demokracji w Polsce i w Europie. Delegitymizacja PiS-u powinna opierać się na dobrze udokumentowanych przypadkach naruszania przez tę partię fundamentalnych praw demokracji, wolności obywatelskich, praworządności, Konstytucji i państwa prawnego w Polsce oraz standardów demokratycznych i praw Unii Europejskiej. Merytorycznym kluczem powodzenia delegitymizacji PiS-u i tworzonego przez niego Państwa ma być wyraźne i wiarygodne zdefiniowanie ich w kategoriach "zagrożenia demokracji" i "wroga demokracji".
      Skutkiem i jednocześnie procesem równoległym do delegitymizacji PiS-u, jako podmiotu politycznego zagrażającemu państwu prawnemu i porządkowi konstytucyjnemu w Polsce, ma być wyrażenie w publicznej debacie żądania skrócenia kadencji Sejmu i rozpisania nowych wyborów.
      Celem strategicznym obrońców demokracji liberalnej i państwa prawnego w Polsce powinno być doprowadzenie PiS-u do zasadniczej zmiany zachowań polityczno-państwowych, tak, aby wpisywały się one w demokratyczne reguły gry i ład konstytucyjny RP. A jeśli okaże się to niemożliwe, wywarcie skutecznego nacisku wewnątrz Parlamentu i poza nim, aby izolowany i sparaliżowany PiS, pod naciskiem społecznym i opozycji oraz opinii publicznej demokracji Zachodu i Unii Europejskiej, podjął decyzję o skróceniu kadencji Sejmu i w ten sposób umożliwił nowe wybory, które przywróciłby pełnię demokracji i państwa prawnego w Polsce.

      Trzeba tworzyć konsensualny i jednolity front wszystkich sił politycznych i społecznych w Polsce w obronie demokracji i przeciw PiS-owi. Najlepiej, jeśli w awangardzie tego frontu będzie autentyczny obywatelski i ponadpartyjny, niezależny i wewnętrznie demokratyczny ruch, który nie zamierzając samodzielnie zdobywać władzy i miejsc w Parlamencie, stanowić będzie masową i pokojową siłę społecznego oporu przeciw dyktaturze i w obronie demokracji.
      Konsensus jednolitego frontu ruchów, organizacji i partii opozycyjnych powinien być oparty na dwóch zasadniczych przesłankach: uznaniu PiS-u za zagrożenie i wroga demokracji oraz na nie budzącym wątpliwości pragnieniu odbudowania demokracji i państwa prawnego w Polsce, pozbawionego zasadniczych słabości poprzedników władzy PiS-u.

       

      Kluczem do powodzenia zwycięskiej strategii jest przekonanie - w oparciu o prawdę oraz odwołanie do interesów osobistych i grupowych - zdecydowanej większości obywatelsko zaangażowanych Polaków, w tym części elektoratu prawicy, całego centrum oraz lewicy, że PiS zagraża nie tylko demokracji, państwu prawnemu, ale też bezpieczeństwu Państwa Polskiego, obecności Polski w Unii Europejskiej oraz dobrobytowi wszystkich obywateli.

      Istotnym elementem strategii przekonania wątpiących i spragnionych socjalnych i materialnych benefitów obiecanych przez PiS, powinien być wiarygodny program sprawiedliwości społecznej dla słabszych i najbardziej zagrożonych grup społecznych w Polsce. To zadanie leży w gestii partii politycznych, zarówno obecnych w Parlamencie, jak i funkcjonujących poza nim.
      Na poziomie taktyki walki z PiS-em powinno być jasno stwierdzone i praktykowane założenie, że ruch społecznego oporu przeciw dyktaturze działa w sposób całkowicie pokojowy i bez użycia przemocy, choć nie wyklucza aktów obywatelskiego nieposłuszeństwa, jeśli zajdzie taka konieczność lub okaże się to etycznie i politycznie uzasadnione.
      W ramach skutecznej strategii powstrzymania dyktatury PiS-u, ruch demokratyczny w Polsce powinien ściśle współpracować z wszystkimi światowymi, a zwłaszcza europejskimi ruchami i instytucjami demokratycznymi, a także z Unią Europejską i szeroko pojętą opinią publiczną demokracji Zachodu.
      Zapraszamy do współpracy na równych prawach wszystkie organizacje, stowarzyszenia, partie polityczne i każdego, komu miłe są wolność i demokracja. Razem przywrócimy ład i porządek w naszym kraju.

       

       

       P.S.

      KOD bez literek, według relacji Ewy, właśnie znowu zwija się sprzed kancelarii (20.00 10 marca), szkoda, koderzy, do roboty, chwytajcie historyczną okazję, nie dajcie się zdemobilizować enty raz:)

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (149) Pokaż komentarze do wpisu „Wspólna sprawa”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      czwartek, 10 marca 2016 19:58
    • "Lewy Sektor"

       

      Zgrzytam zębami ze złości na KOD i Razem z powodu tego, co dzieje się pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Szansa na polski Majdan (w sensie tego pierwszego, pokojowego, z 2004 roku) może skończyć się zgodnie z powiedzeniem Marksa o powtarzalności historii: farsą.

       

       

      Razemitów trzeba pochwalić za odwagę i pomysłowość – postawienie namiotów pod siedzibą pani Szydło i publikacja wyroku TK na ścianie jest akcją z dawna pewnie nie tylko przeze mnie oczekiwaną i doskonale przeprowadzoną, ale to na razie świetny PR, a nie realny protest polityczny, którego PiS by się wystraszył, bo już widać, że „Razem” ciągle znaczy osobno.

      Działacze tej partii znowu deklarują, kogo sobie na tym proteście nie życzą („skompromitowanych” polityków). Czym różnią się zatem od prezydenta Dudy, prezesa Kaczyńskiego i całej masy pomniejszych funkcjonariuszy dyktatury, którzy wykluczają z narodu coraz więcej Polaków? Co do metody i pryncypiów – niczym. Zabolało? Miało zaboleć.

       

      Powtarzam i zawsze powtarzać będę: do momentu usunięcia dyktatury potrzebny jest jak najszerszy front polityczny, kłótnie o kształt Polski mają sens jedynie wtedy, kiedy w kraju obowiązuje prawo zgodne z konstytucją i demokracja w rozumieniu współczesnym, a nie starożytnym. Dzielenie przeciwników PiS na lepszych i gorszych, przyznawanie sobie prawa do bycia jedynymi godnymi opozycjonistami i odtrącanie wsparcia środowisk popieranych przez olbrzymią grupę obywateli – to działania antydemokratyczne, sekciarskie i szkodliwe dla sprawy podstawowej, czyli wolności nas wszystkich.

       

      Toutes proportions gardées. Razem zaczyna ewoluować w kierunku czegoś w rodzaju „Lewego Sektora”, i nie mam tu oczywiście na myśli żadnych podobieństw politycznych – nawet à rebours – do Prawego Sektor, ale chodzi mi o to, że ich „niezłomność”, brak woli porozumienia z innymi środowiskami oraz poczucie wyższości, co w naszych realiach gwarantuje klęskę przedsięwzięcia. W warunkach II Majdanu ukraińskiego za niewielką grupką Prawego Sektora stał cały Plac Niepodległości, w warunkach polskich Razem ryzykuje, że swoimi własnymi działaniami spowoduje, że nie stanie z nimi nikt. Młodzieńczy egoizm to eufemizm, którego użyję, żeby nie pisać wprost o głupocie:)

       

      Władze KOD-u zachowują się wcale nie mądrzej: wycofanie koderów spod KPRM pod pretekstem, że rząd ma jeszcze czas na publikację wyroku TK (na 100% wiadomo, że PiS nie wykona tego wyroku), jest oddaniem pola, dezawuuje protest jako taki. W istocie – przypuszczam – decyzja ta została podjęta dlatego, żeby nie mieszać się z Razem, które lepiej się przygotowało. To również przykład egoizmu i kunktatorstwa, za które prędzej czy później Kijowski zapłaci, a my razem z nim: nie można bowiem nie wykorzystywać okazji historycznych, momentów symbolicznych i nieustannie demobilizować własnych zwolenników.

       

      Obawiam się, że tracimy właśnie historyczną okazję na to, aby pod siedzibą premier spontanicznie połączyły się wszelkie obecne teraz nurty antypisowskiej opozycji. Może zwykli ludzie będą mądrzejsi od swych liderów, machną ręką na narzucane przez nich podziały i sami się zjednoczą na miejscu. Nie wiem, bardzo bym chciał, ale na razie szanse są na to marne (oby do weekendu).

       

      Pokonujmy nasze własne uprzedzenia i spróbujmy myśleć w interesie wspólnym, na moment choćby wznieśmy się ponad egoizm osobisty, środowiskowy czy „klasowy”. Inaczej klapa.

      P.S.

      Oto świeża wypowiedź pana Adriana Zandberga dla Radia Wrocław:

      "Chcę powiedzieć bardzo jasno: to jest protest obywatelski, a to oznacza, że posłowie z byłego establishmentu, posłowie PO, nie są tu mile widziani - powiedział w Radiu Wrocław Adrian Zandberg. - Panowie z PO chcieli polansować się przed kamerami, ale nie ma na to miejsca. Mam wrażenie, że KOD pozwolił wykorzystać się politykom establishmentu, ten protest wykorzystać się nie pozwoli! "

      Panie Zandberg, mam wrażenie, że pan nie wie, o co chodzi, może to kwestia pokoleniowa, ale pański zastraszający brak wyobraźni świadczy o panu jak najgorzej. Trzeba nie mieć ni rozumu, ni wstydu, żeby pieprzyć takie głodne kawałki, brzmiące jak PiS zmieszany z Kukizem, szczególnie teraz.

       

       

       

       

      Zapowiedziany wpis zamieszczę w późniejszym terminie, za co przepraszam serdecznie, ale na opóźnienie złożyły się różne przyczyny, którymi nikomu nie ma co głowy zawracać:)

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (63) Pokaż komentarze do wpisu „"Lewy Sektor"”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      czwartek, 10 marca 2016 12:01
  • czwartek, 24 grudnia 2015
  • środa, 23 grudnia 2015
    • Prezes dziękuje KOD-owi

       

      Jako prezes wszystkich Polaków pierwszego sortu, w imieniu swoim i całego PiS, chciałem przeprosić publicznie Komitet Obrony Demokracji za niesprawiedliwe słowa, które w nerwach wypowiadałem pod Waszym adresem, nie znając Waszych prawdziwy intencji i nie wiedząc, że dostanę od Was wymarzony prezent pod choinkę – Polskę. Dziękuję Wam za to, że oddajecie ją dobrowolnie i świadomie, bez targów i pyskówek na ulicach – po prostu walkowerem.

       

      Okazaliście się prawdziwymi Polakami (na razie drugiego sortu, jak będziecie dalej grzeczni - się zobaczy), a nie tam żadnym gestapo, NKWD czy żydokomuną. Przyznam szczerze, że na początku trochę się wystraszyłem, bo wyszliście na ulice całymi dziesiątkami tysięcy, w dodatku uśmiechnięci i bez śladu nienawiści, a kiedy się ludzie uśmiechają i nie nienawidzą, to wiem, że na pewno nie popierają „dobrej zmiany”. Powiem wam w sekrecie, że nie lubię takich ludzi, bo „dobra zmiana” to ja (coś à la Ludwik XIV mi wyszło – ćwiczę bon moty), a ponieważ we mnie jest samo dobro, to moi przeciwnicy są źli, przecież to logiczne. No i widząc, że ich/Was jest aż tylu, pomyślałem sobie: Błaszczak, podziel tę liczbę przez 10 i każ to przekazać niepokornym.

       

      Potem na moim marszu wyjechałem z tymi „komunistami i złodziejami z niesprawnymi głowami”, no i jeszcze dołożyłem w TVN to gestapo – soreczki, poniosło mnie zupełnie niepotrzebnie. Zrozumcie mnie i wybaczcie – nerwy mam napięte jak postronki, nie co dzień w końcu urządza się zamach stanu, wprowadza dyktaturę, łamie po nocach konstytucję, a jeszcze muszę gadać z tymi Szydłem i Dudą, bo nic same nie zrobią bez polecenia! Jedni Piotrowicz i Pawłowicz mnie rozumieją bez słów i nawet nie muszę mówić: bierz go!

      Ten cholerny Waszczykowski lata do mnie z każdym krytycznym artykułem w zagranicznych mediach, chociaż dobrze wie, że ja po zagranicznemu nie bardzo, chyba że po radziecku. A że tyle tych tekstów, to mu wstawili polówkę w moim sekretariacie – istny Hofman się z niego robi, człowiek nie ma chwili spokoju. Wyobraźcie sobie, że nawet Jurgiel mnie pyta, od kiedy przywracamy pańszczyznę! Skąd ja mam wiedzieć? Niech spyta Kamińskiego! To on jest od medycyny sądowej – a tam straszna blida.

       

      Ta nieustanna nerwówka mnie wykańcza. Ledwo przeżyłem, kiedy na Żoliborz wpadł do mnie Antek z wiertarką w dłoni, bo wracał z jakiegoś NATO, gdzie szukał w sejfie bomby atomowej, ale znalazł jedynie kartkę z napisem „prezes chuj”, co uznaliśmy za akt terroru i powód do wprowadzenia stanu wojennego. No to rozmontowałem ten cały Trybunał Konstytucyjny, bo jeszcze by wydziwiał, że godzina policyjna trwa od 6.00 rano do 6.00 wieczorem. Komuniści cholerni, nic tylko by ludziom pozwalali w godzinach pracy szlajać się po ulicach.

       

      Na to wszystko dzwoni Orban i mówi, że przeholujemy z tym TK i stanem wojennym, że te demonstracje widzi cały świat, że UE zagrozi sankcjami i że Wołodia pozdrawia, ale radzi zwolnić tempo, bo nie od razu Gułag zbudowano (chyba Kraków?). No i zadrżała mi ręka na takie dictum – w końcu to są w obalaniu demokracji ludzie bardziej doświadczeni ode mnie, mimo że szczeniaki – nie podpisałem dekretu o wprowadzeniu normalizacji na terenie całego kraju i zacząłem czekać na zapowiedziane na 11.00 wystąpienie wodza KOD-u. Znowu w nerwach – jak mi zrobią Majdan, a nawet Majdanek, to ludzie mogą zobaczyć, że można się przeciwko mnie zbuntować pokojowo i ja nic nie zrobię, bo przecież nie wyślę na nich Antka z wiertarką. Jeszcze nie mamy nawet jednej kompanii Berkutu (miało być „Birkuta”, ale nie lubię Wajdy), a tu w styczniu w Parlamencie Europejskim mają nas na sesji oczerniać! Gdyby wtedy ludzie stali na ulicach, „dobra zmiana” mogłaby się skończyć nie po 20 latach, ale po dwóch miesiącach, i to wyrokiem bez perspektyw na ułaskawienie, bo Duda na uchodźstwie w Mongolii nic by na to nie poradził, a ja się nigdzie nie ruszę, bo kot się boi latać ruskimi śmigłowcami z dachu (naoglądał się rumuńskich filmów).

       

      Pot ze mnie płynie, czekam na meldunki, zupełnie jak Piłsudski pod Stalingradem albo Napoleon pod Lenino. Aż tu nagle: Hosanna! Bóg pomógł! Rozległy się słowa ewangelii według św. Mateusza: Parate viam Domini, rectas facite semitas eius! (Przygotujcie drogę Panu, dla Niego prostujcie ścieżki)

      Wódz KOD-u ogłasza, że ludu swego sortu wtórego na ulice nie wyprowadzi, że Majdanu nie zrobi i że mi w ten sposób ścieżkę do dyktatury wygładzi!

      Jakem niewierzący katolik, tak padłem na kolana i ze szlochem pomodliłem się do św. Tadeusza (Juda, tylko on mógł to załatwić).

       

      Wysłałem zatem dworom zagranicznym i Parlamentowi Europejskiemu uspokajającą depeszę:

       

      L'Ordre règne à Varsovie.

       

      Zajmijcie się lepiej szariatem w Szwecji i pierwotniakami, którymi uchodźcy sikając bezczeszczą kościoły w Italii.

       

      Tak że za to, drodzy członkowie KOD-u, jestem Wam głęboko wdzięczny – zapewniliście mi spokojne i radosne święta oraz błyskotkę, którą zawsze chciałem nosić na złotej dewizce w lewej kieszeni spodni – Polskę.

       

      Panu Mateuszowi zaś specjalne podziękowania za obywatelski projekt nowelizacji ustawy o TK - Fiona słabuje i nie zawsze zdąży do kuwety, więc papieru idą straszne ilości, a wyroki Trybunału właśnie mi się kończyły. Należy się panu co najmniej brązowy krzyż zasługi budowniczego IV RP.

       

      Wesołych świąt, takich jak moje!

       

      Prezes

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (124) Pokaż komentarze do wpisu „Prezes dziękuje KOD-owi”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      środa, 23 grudnia 2015 19:01
  • wtorek, 22 grudnia 2015
    • Czas Rejtanów

       

      Po przyjęciu przez PiS nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym Polska przestanie być demokratycznym państwem prawa – powiada słusznie profesor Marek Safjan, były prezes TK i sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zatem stanie się tak najpewniej już dziś.

       

      Profesor Andrzej Zoll, również były prezes TK, z kolei zauważa, że jako prawnik nie bardzo może już komentować sytuację, bo ona z powodu działań PiS, rządu i prezydenta od jakiegoś już czasu dzieje się poza prawem.

       

      Należę do ludzi, którzy wzięli do tej pory udział we wszystkich demonstracjach organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji przede wszystkim pod hasłami obrony niezawisłości TK właśnie, choć do KOD-u nie dane mi było wstąpić (vide postscriptum). Dlatego źle się czuję, gdy zanosi się na to, że egzekucja tej instytucji gwarantującej powstrzymywanie każdej władzy przed bezprawiem odbędzie się w Sejmie jedynie w obecności bezsilnych posłów opozycji (nie winię ich, stwierdzam fakt), a bez udziału skromnej choćby reprezentacji obywateli pod gmachem parlamentu, zmienionego przez PiS w pomieszczenie na szafocik, na którym tnie polską demokrację na plasterki. Zaraz nic z niej nie zostanie.

      Być może stawi się tam jeszcze dziś jakaś grupka Rejtanów, aby zaprotestować, ale przypuszczam, że będzie to protest chwilowy i bardzo nieliczny. A być może nie będzie nikogo.

       

      Trzeba przypomnieć

       

      oczywiste konsekwencje pacyfikacji TK przez PiS:

      1. Zniknie ostatnia formalna przeszkoda stojąca na drodze wprowadzania ustaw niezgodnych z Konstytucją – hulaj dusza, piekła nie ma! PiS będzie mógł uchwalić wszystko, począwszy od likwidacji mediów publicznych, poprzez „ustawę antyterrorystyczną”, czyli de facto wprowadzić cenzurę mediów, internetu i zakaz zgromadzeń publicznych, i ustawowo podporządkować Ziobrze prokuraturę, aż do ustawy o intronizacji Chrystusa i wiecznym namiestnictwie prezesa w jego imieniu. Myślicie, że się powstrzymają? A niby dlaczego mieliby wyhamowywać? Z powodu sondaży? A co ich obchodzą głosy genetycznych gestapowców, złodziei i komunistów opłacanych przez Sorosa? My dla nich nie jesteśmy opinią publiczną, lecz gorszym sortem, który trzeba wyplenić jak chwasty, świniami, które mają zostać oderwane od koryta, a nie Polakami-współobywatelami. Myślicie, że to jest tylko retoryka? Nie, to jest właśnie ideologia i sens tej „dobrej zmiany” - pisałem o tym między innymi w „Rewolucji niekulturalnej” i całej masie innych tekstów już dawno. „Zwykli ludzie” dostaną alimenty na drugie dziecko, na które złożymy się wszyscy (nie jestem wrogiem tego pomysłu, jestem przeciwnikiem tego, że PiS wykorzystuje go do dzielenia Polaków), tak samo jak na pensje „niepokornych” dziennikarzy, którzy zmienią wkrótce media publiczne w kolejną prawicową szczujnię (na to się nie zgadzam, nie chcę płacić ani grosza na takie „media narodowe”).

       

      2. Faktyczna likwidacja TK w tym tempie i tymi bolszewickimi metodami, w dodatku przy demonstracyjnym udziale osób pokroju prokuratora Piotrowicza, jest także pokazem siły i pogardy PiS wobec reszty Polaków, czyli tych 81%, które na nich nie głosowały. Wychodzicie na ulice? No to my na to podkręcamy tempo „dobrej zmiany”! Możecie nam skoczyć, bo jesteście i tak nieliczni, nie jesteście „zwykłymi ludźmi”, którzy grzecznie czekają na alimenty i mają gdzieś wasze inteligenckie fumy. A już my dopilnujemy, żeby oni mieli was za warchołów i wichrzycieli, bandę skorumpowanych kryminalistów na pasku żydowskich banksterów. Ludowa sprawiedliwość ma i ten wymiar, że się zabiera „bogaczom”, co zawsze jest mile widziane przez "lud", dopiero potem przychodzi otrzeźwienie, kiedy okazuje się, że per saldo to nie „bogacze” zapłacą, ale właśnie „zwykli ludzie” - za kredyty, konta, lokaty i zakupy, ale wtedy "władza ludu" jest już utrwalona.

      To jeden wielki środkowy palec prezesa, pokazujący KOD-owi i reszcie opozycji: pokrzyczeliście sobie, że obronicie Trybunał, a my zrobiliśmy swoje, jesteście nikim i nikt się z wami w nowej Polsce liczyć nie będzie. W oczach elektoratu PiS opozycja zostanie ośmieszona i sprowadzona do wymiaru niegroźnych „tłustych kotów”, które zaraz zostaną skierowane na przymusową głodówkę.

       

      Czy można temu zapobiec?

       

      Trzeba i można – można pod pewnymi warunkami. PiS na razie zlikwidował prawne hamulce przeciw dyktaturze, ale jeszcze jej nie stworzył, jeszcze musi przyjąć wszystkie zaplanowane „ustawy”, dokonać wymiany kadr, a większość zastraszyć/zniechęcić – tego w kwartał nie zrobi, choć może uwinąć się i w pół roku.

       

      To jest właśnie „okienko”, w którym stawić należy najsilniejszy opór, po pierwsze – wtedy ma szansę być jak najbardziej masowy, po drugie – potem może być za późno i umocniona „dyktatura zwykłych pisowców” przetrwać może lata, a ludzie w tym czasie mogą zobojętnieć, choćby z lęku lub oportunizmu. Polska ani my nie mamy tyle czasu, nie możemy pozwolić się okraść z życia i 26 lat ciężkiej pracy, nie możemy się zgodzić na jakiś quasi orbanizm w endeckim sosie, mogący nas wypchnąć z Europy w ramiona Putina.

       

      Po fiasku obrony TK opozycji brakuje prostego postulatu, jednego hasła, wokół którego jednoczyłyby się wszystkie siły prodemokratyczne. Wszyscy patrzą na rzeczywisty zamach stanu, a używają tego sformułowania jak chwytu retorycznego, jeszcze niezależne od PiS organy państwa nie przeciwdziałają temu procesowi w żaden sposób. Tymczasem nikt głośno nie krzyczy nawet: nie ma zgody na dyktaturę popartą, często przez niedoinformowanie, przez 19% Polaków, żądamy nowych wyborów w najszybszym możliwym terminie. Tego KOD głośno nie mówi. Dlaczego?

       

      Nie będę snuł domysłów – uważam to za fatalny błąd. Tak samo jak to, że w swoim czasie nie chciano organizować demonstracji w ubiegłą sobotę i to, że dzisiaj też nie mówi się nawet o symbolicznej manifestacji pod Sejmem, kiedy TK właśnie pada pod ciosami drwali z PiS-u.

       

      Dobrze potrafię sobie wyobrazić wszystkie zastrzeżenia, poczucie odpowiedzialności za los ludzi narażanych na represje i doświadczenia z przeszłości, które każą powstrzymywać „ekstremę” czy zwykłe gorące głowy przed pędem na oślep pod pały. Niemniej, nie mając się za „ekstremistę” w żadnym calu, zauważam jedynie, że pewne rzeczy można zrobić tylko w pewnych momentach, historia nie czeka, szansa umyka. Zatem: dopóki istnieją do tego warunki prawne i ludzki zapał, protest powinien nabrać charakteru permanentnego – choćby miasteczka obrońców demokracji pod Sejmem, gdzie oczywiście byliby ludzie – jeśli są tacy – zdeterminowani i świadomi wszystkich ewentualnych bardzo nieprzyjemnych konsekwencji (w razie czego sam się tam piszę). Nie od razu Majdan zbudowano, ale musi istnieć ten płomyk, wokół którego gromadzić się będą inni, przy którym będą mogli się ogrzać wątpiący i tracący nadzieję. To może być jedynie symbol, ale właśnie w sferze symboli toczy się teraz bój o kształt Polski. Przypominam, że pierwszy Majdan z założenia był przedsięwzięciem pokojowym, obeszło się bez awantur, dopiero po latach, kiedy Janukowycz zdobył władzę w wyniku błędów zwycięzców i ją umocnił, doszło do drugiego, na którym polała się krew. Możemy takich błędów uniknąć. Mamy prawo domagać się nowych wyborów – zdając sobie sprawę z tego, że ich wynik wcale nie musi być po naszej myśli i że nie rozwiąże to wszystkich naszych problemów, ale jest to jedyna realna szansa na powstrzymanie dyktatury – póki jest słaba. Im dłużej będziemy zwlekać, tym nasze szanse będą maleć. Dogodny czas dla współczesnych Rejtanów, skutecznych w przeciwieństwie do pierwowzoru, szybko przeminie.

       

      Nie upieram się jakoś szczególnie przy pomyśle „miasteczka”, gotów jestem z radością poprzeć każdy lepszy pomysł – byle ktoś go przedstawił i wezwał do działania, na razie jednak: nie widzę, nie słyszę.

       

      Wielkie „Razem” albo nic

       

      Inną niepokojącą mnie rzeczą jest to, że nie widzę ruchów zmierzających do faktycznego zjednoczenia wszystkich sił prodemokratycznych. KOD pozostaje organizacją przede wszystkim części klasy średniej/inteligencji, co ułatwia przyprawianie mu gęby przez PiS i czarną sotnię. Razem z kolei pozostaje w niezbyt splendid isolation, o jakichś ruchach w stronę choćby niepisowskich związków zawodowych – ani widu, ani słychu, a na przykład 100 tysięcy nauczycieli mogących pójść na bruk przez PiS to potencjalni sojusznicy - tu trzeba przekraczać dotychczasowe podziały, a nie kisić się we własnym gronie. Obecność lewicy skończyła się na tym, że na poprzedniej manifie była Nowacka. Czy coś się w tej sprawie dzieje? Czy pozostanie to wszystko w kręgu PO i Nowoczesnej, jak sugeruje propaganda PiS?

       

      Mądrzejsi o wiele ode mnie już pisali, że bez zawiązania szerokiego sojuszu nie ma szans na wygraną. Trudno się z nimi nie zgodzić.

       

      To garść uwag, które nasunęły mi się w dniu, w którym: Proszę państwa, właśnie w Polsce skończyło się demokratyczne państwo prawa.

       

      ________________________________________________________________________________________________

       

      P.S.

      Należę do osób, w których tekst Krzysztofa Łozińskiego pod tytułem „Trzeba założyć KOD” obudził nadzieję. Dlatego do niego zadzwoniłem jeszcze przed tym, kiedy KOD zaistniał na Facebooku, żeby wyrazić swoje poparcie i chęć działania. Zbieg okoliczności spowodował, że nie jestem formalnym członkiem organizacji, dlatego w powyższym i innych tekstach przedstawiam jedynie moje prywatne opinie i obciążają one jedynie mój rachunek.

      A.A.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (253) Pokaż komentarze do wpisu „Czas Rejtanów”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      wtorek, 22 grudnia 2015 17:26
  • poniedziałek, 21 grudnia 2015
    • PiS odwołuje Boże Narodzenie

       

      korespondencja z Polski

       

      Telewizja PISIENEN przed chwilą podała tę sensacyjną wiadomość, o 20.00 na wszystkich kanałach telewizyjnych z orędziem w tej sprawie wystąpić ma prezes Jarosław Kaczyński. Nieoficjalnie dowiadujemy się, że na czas odwołanych świąt Polska zawiesza też członkostwo w strefie Schengen i wprowadza kontrole na granicach. Wszystko to spowodowane jest zagrożeniem terrorystycznym ze strony żydowskich bankierów, którzy przebrani w stroje świętych Mikołajów mogą usiłować przedostać się do kraju z gotówką dla Komitetu Obrony Demokracji.

       

       

      Na trop afery wpadł i nagłośnił ją Paweł Kukiz, który ogłosił, że w internecie znalazł informację o tym, że KOD finansowany jest przez żydowskiego bankiera Sorosa i po prostu opłaca demonstrantów antyrządowych, rekrutując ich spośród najgorszego sortu Polaków, a więc po jakichś podejrzanych uniwersytetach, teatrach, bibliotekach, redakcjach i tym podobnych spelunach. Media milczą, czy po podaniu tej hiobowej wieści pan Kukiz został poddany badaniu alkomatem, lecz podobno przebadano go za to aparatem do wykrywania znanych z „Gwiezdnych Wojen” midichlorianów, czyli nośników mocy, a wynik był taki, że odebrano mu czasowo prawo jazdy, bo tej mocy miał stanowczo powyżej dopuszczalnej normy. Żeby spowodować szybszy spadek mocy (a tym samym zwrócenie prawa jazdy), podłączono go do sieci energetycznej – obecnie były frontman zespołu „Piersi” i kandydat na prezydenta oświetla blisko połowę kraju, co drastycznie obniżyło emisję dwutlenku węgla do atmosfery, niestety cały czas podłączony jest również do internetu, gdzie deklaruje Polakom: Jak ja was, kurwy, nienawidzę! Jak ja bym do was z kałacha bił:

       

      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19375584,z-antysystemowosci-do-obrazania-muzyczna-dedykacja-kukiza-dla.html#Czolka3Img

       

      Sądząc po jakości tej wypowiedzi, nie można wykluczyć, że podłączenie pana Kukiza wykonano niezbyt fachowo i jakiś kabelek go w coś uwiera, zatem trzeba wezwać do niego elektryka, który ulżyłby mu w tej trudnej sytuacji.

       

      Wracając jednak do naszych baranów, czyli bankierów żydowskich. „Źródłem informacji” o tym, że opozycję w Polsce finansuje Goerge Soros, okazał się post czytelnika portalu Bankier.pl podpisującego się: Mjr Wojciech Morgasiewicz.

       

      http://www.bankier.pl/forum/temat_soros-sponsoruje-polski-majdan-ciag-dalszy,19198037.html

       

      Źli ludzie od razu orzekli, że pan major M. nie istnieje i że jest to zwykły durnowaty i prymitywny trolling putinowsko-pisowski, na który nabrałby się jedynie ostatni kretyn. Nie ze mną takie numery, potomkowie Hermanna Brunnera! Jako wieloletni korespondent w Polsce, dziennikarz prawdziwie niepokorny, dotarłem do majora i przeprowadziłem z nim sensacyjny wywiad:

       

      Behemot :

       

      Zgodny chór folksdojczów, złodziei i komunistów twierdzi, ze pana nie ma, panie majorze...

       

      major Morgasiewicz :

      Niech plują, tfu, przeklęte gady. Według nich nie ma też Sztirlica, kapitana Żbika i świętego Mikołaja! My, prawdziwi patrioci, wiemy lepiej.

       

      B. :

      Właśnie, nie przez przypadek wymienił pan postać świętego Mikołaja. Może zechce pan Czytelnikom wyłuszczyć szczegóły bezecnego planu międzynarodowej żydowskiej finansjery w sprawie Polski...

       

      major M. :

      Słusznie pan redaktor kot użył słowa „bezecny”, ale to nie wystarczy do opisu grozy sytuacji, gdyż ten plan jest przede wszystkim bluźnierczy. Z wiarygodnych źródeł, czyli od porucznika Zubka, wiemy, że ów podły Soros chce przedostać się do Polski w stroju świętego Mikołaja z worem, w którym przywiezie 150 mln dolarów na opłacenie gorszego sortu Polaków za udział w demonstracjach KOD-u. Bydlak liczył na to, że w wigilię Bożego Narodzenia to przebranie będzie doskonałym kamuflażem i pozwoli mu dotrzeć do wszystkich lewaków. Tak że oprócz przestępstw finansowych i szpiegostwa na rzecz odwetowców z Bonn, w grę wchodzi też obraza uczuć religijnych!

       

      B. :

      Potworne! Jakie kroki podjęliście, żeby tej ohydzie zapobiec?

       

      major M. :

      Drogą służbową poinformowaliśmy ministra Macierewicza, a ten panią premier, ona zaś z kolei pana prezydenta, następnie wszyscy troje pojechali do pana prezesa, który nie wahał się ani chwili i zdecydował się odwołać w tym roku święta, a szczególnie wręczanie prezentów, żeby Soros nie miał szans na wypełnienie swej zdradzieckiej misji. Dlatego przywracamy kontrole na granicach, zawieszamy członkostwo w Schengen i nie wpuszczamy nie tylko ludzi w turbanach, ale i w strojach świętych Mikołajów, a także sań i reniferów. Liczymy, że Polacy zrozumieją, że tego wymaga dobro Ojczyzny, pani premier obiecała, że to potem w kwietniu całemu społeczeństwu wynagrodzi, roznosząc osobiście po 500 złotych na każde dziecko.

       

      B. :

      Panie majorze, czy Polacy zrozumieją, że to są konieczne kroki, że tu chodzi o polskość? W końcu święta to nasza polska tradycja, trudno będzie niektórym, nawet najbardziej uświadomionym, z niej zrezygnować.

       

      major M. :

      Prawdziwi Polacy na pewno nas zrozumieją, w dodatku rząd rozważa urządzenie powtórnych świąt Bożego Narodzenia w maju, żeby ludziom wynagrodzić te wyrzeczenia, podobno klub PiS pisze już projekt ustawy mającej zapewnić każdej rodzinie darmową choinkę i 500 gramów karpia na osobę.

       

      B. :

      I kto śmie mówić, że to nie jest „dobra zmiana”? Święta w pięknym maju, a nie w tym ponurym grudniu!

      Panie majorze, czy na koniec ma pan jeszcze coś do przekazania naszym Czytelnikom z Polski i całego świata?

       

      major M. :

      Kochani rodacy i cudzoziemcy lepszego sortu, wytrzymajmy do maja, życzę wam szczęścia, zdrowia i pomyślności. A na razie pamiętajcie: kiedy w najbliższych dniach zobaczycie na ulicy kogoś przebranego za świętego Mikołaja, natychmiast wzywajcie policję lub dokonujcie aresztowania obywatelskiego, bo to może być Soros!.

      Wróg nie śpi!

       

      B. :

      Dziękuję za rozmowę. Owocnej służby, panie majorze!

       

       

      z Polski dla „Apocalypse now or next month

       

      wasz kot Behemot

       

      _______________________________________________________________________________________________

      P.S.

      Skąd naprawdę KOD ma pieniądze? Ze składek.

      http://natemat.pl/166025,skad-kod-bierze-pieniadze-kukiz-mowi-o-zydowskim-bankierze-kijowski-wyjasnia-zrzutka-pl

      pod tym linkiem również oświadczenie Fundacji Batorego w sprawie kłamstw Kukiza i bzdur "majora M.".

      

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (80) Pokaż komentarze do wpisu „PiS odwołuje Boże Narodzenie”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 21 grudnia 2015 13:20
  • sobota, 19 grudnia 2015
    • A to Wolska właśnie

       

      Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy ciałem lub choćby myślą byli na dzisiejszych demonstracjach KOD-u w Polsce i na świecie. Ponieważ relacji z Warszawy jest dzikie mnóstwo, nie będę pisał kolejnej. To znaczy - nie do końca, bo jednak garść szczegółów dorzucę, gdyż przez przypadek, jak zwykle, wleźliśmy w samo centrum wydarzeń;-)

       

      Niektórzy z Czytelników wiedzą, że przy okazji manify umówiłem się pod nomen omen Czytelnikiem na audiencję z naszym @Królem_Wysp_Tonga, której nasz młody monarcha w swej łaskawości zgodził się mi, niegodnemu, udzielić. Król w realu okazał się przesympatycznym człowiekiem, tak że Anglia ze swoim księciem Williamem von Cambridge po prostu wysiada, mogą tylko prosić, żeby dynastia tongijska łaskawie zechciała zastąpić na tronie tych przestarzałych Windsorów:)

      JKM wraz moim przyjacielem zażyczyli sobie, żebyśmy przebili się jakoś bliżej miejsca, z którego przemawiały ważne a znane osoby, no to lu... Ścisk panował taki, że nawet szczupły władca Tonga nie mógł się przecisnąć, a co mówić o grubawym autorze. Jednak ten ostatni dostrzegł kątem (kotem?) oka, że w tłum jak w masło wchodzi jakiś pan w odblaskowej kamizelce z napisem „organizator”. Na ten widok rzuciłem: Za nim, kto Boga wierzy lub nie za bardzo! Tym sposobem dotarliśmy pod sam prawie mikrofon, bo udawaliśmy, że my z „organizatorem” służbowo na statek. No i okazało się po chwili, że ów pan przyszedł właśnie po to, żeby poinformować o konieczności rozwiązania zgromadzenia, ale głośno nikt nie mówił o przyczynie, wieść o „bombie” dotarła do nas dopiero potem (niech tego prezesa cholera;)))

       

      http://deser.gazeta.pl/deser/56,111858,19372796,w-polsce-i-za-granica-odbyly-sie-marsze-ale-to-ten-w,,2.html

       

      Prezes prezesem, ale na nas popatrzyli tak, jak byśmy my tę manifestację rozwiązali;-)

      Atmosfera była wspaniała, ludzie uśmiechali się do siebie, pośpiewaliśmy sobie hymn, „Mury” i nawet „Modlitwę o wschodzie słońca”.

       

      https://www.youtube.com/watch?v=ooOFIMVFET0

       

      Tę pieśń żułem przez ostatnie lata komuny, myśląc sobie: skoro jej autor o to się modlił, to tym bardziej mi nie wypada popadać w grzech nienawiści.

       

      Tymczasem jednak czytam w mediach relacje z dzisiejszego radosnego święta demokracji, pod którymi są takie komentarze:


      wPolityce:

       

      ......... 31.183.94.*

      te bydlo powinno byc rozjezdzane czolgami - bydlo ktoremu konczy sie koryto a ich bachory nie beda mogly wyrosnac na rasowe resortowe bekarty zarabiajace miliony za nic oprocz plucia na Polske

       

      CO ONI PLANUJA? 85.164.185.*

      zaKODowani na nienawisc do Polski i Polakow cos szykuja!NATYCHMIAST WZMOCNIC OCHRONE RZADU,PREZYDENTA i KACZYNSKIEGO! sluzby do roboty a nie siedziec na d... i czekac na nowego cybe!

       

      PATRIOTA *

      Nalezy oczyscic kraj z antypolskich ZULI : Lisa, Kraske, Michnika, Wojewodzkiego, Olejnik, Stuhra starego, Jande, Holland, oraz wszystkich krzykaczy z Patologii Obywatelskiej I zydowke O.Tokarczuk !


      Pani Pelagia od babek *

      Dobrze, ze menda Lis schodzi z ekranu, nastepny ma byc koszerny Newsweek I szmata GW Szechter - zyda Michnika. Obaj wrogowie narodu, siejacy nienawiscia. Osadzic bandytow !!!



      Malvo 31.11.241.*

      Kanalie z KODu wysługują się dziećmi by namawiać do zabicia Kaczyńskiego https://twitter.com/Roadtripper7/status/678245886825242624


      STAS 83.9.154.*

      ruska morda w akcji .To żaden lis ,to po ojcu sowieckim sołdacie LISENKO.


      hun 83.26.155.*

      KOD to żydzi - gminy żydowskie kierowane lożą zakonu przymierza: https://www.youtube.com/watch?v=EYTwrWx-_44


      s 83.23.247.*


      niech idzie pracować w burdelu, razem z grodzką i holland. dla bardziej perwersyjnych jest ciota-pacewicz

       

      hsw 185.63.110.*

       KOŻ..Komitet Obory Żydowskiej

       

       gewa54 79.186.113.*

      Komitet otępiałych dywersantów boi się odpowiedzialności za szwindle , których się dopuścili. Czy można wierzyć ,że młody człowiek ma majątek warty miliony? Emeryci zastanówcie się kogo popieracie.

       

      JEDREK 5.172.232.*

      CHCIALBYM SIE DOWIEDZIEC ILU BYLO ROBOTNIKOW LUDZI CIEZKIEJ PRACY NA DEMONSTRACJACH TYCH ZLODZIEJI

       

      media wolne,czas już 188.246.158.*

      stary volksdeutsche, cholerna targowica, sprzedawczyk, kuc kutz osioł

       

      Roz 89.71.126.*

      kucyk ! wejdź do klozetu i spuść wodę , bo śmierdzisz bolszewikiem !!!

       

      Wirtualna Polska:

       

      Polewka 2 godziny i 51 minut temu

      Armia urzędasów liczy ponad 420tys. Jest to grupa wierna starej władzy i zrobi wszystko żeby nie dać się odspawać od koryta. A powinno zostać maksymalnie 100tys. Szczególnie silne są grupy żyjące z Polaków w miastach wojewódzkich, dlatego liczebność manifestacji jest spora, bo grupy urzędowych nierobów są dość skonsolidowane i dbają o swoje interesy. Odspawanie od koryta to ich być albo nie być. Należy pamiętać, że uczestnicy tych protestów to przedstawiciele klasy próżniaczej, nowotworu żyjącego na zdrowej tkance społecznej, to pasożyty drenujące budżet, to nieroby żyjące na nasz - Polaków - koszt. To nie są Polacy tylko polskojęzyczny element, którego jedynym celem jest utrzymanie swoich przywilejów. Żadnej litości dla tej hołoty.


      beny 3 godziny i 6 minut temu

      Ta demonstracja to głownie RATUSZ, ktora zatrudnia...............uwaga !!!! 21 tysięcy osób. Zwykły Warszawiak ma w czterech literach ten cały KOD.


      ludwik 2 godziny i 37 minut temu

      To jest żałosne !!!!!! Niech oni uważają bo jak naprawdę ludzie wyjdą na ulice żeby pogonić tych dziadów oderwanych od koryta to się dopiero może zacząć !!!


      www 1 godzinę i 8 minut temu

      Niemieckie sługusy! Jak im nie wstyd wzbudzać niepokoje 5 dni przed Wigilią.

      Zuza 1 godzinę i 32 minut temu

      Holland mieszka w Paryżu . Po co przyjechała do Polski ? Bo skończą sie pieniądze zcPolski na jej filmy szkalujące Polaków


      OLO 1 godzinę i 17 minut temu

      To aż tyle świń od koryta oderwali?? Ja piernicze. ALE KWICZĄ.

      mala1 1 godzinę i 14 minut temu

      No i prosze zydowka holand komunistka ta w okularach i kolezka petru ktory dostal kasiore od niego a on z okradzionych frankowiczow dorobil sie miliony -slepi polacy,chyba ze nie polacy,


      ~lol 1 godzinę i 11 minut temu

      To nie są polacy oni nie chcą dobra dla Polski nie wiem kto im wcisnol takie głupoty ze lamana jest demokracja żal zaco

      Drty 1 godzinę i 13 minut temu

      Banda histerykow! Koryto koryto....adieu. Bedziecie dalej jatrzyc to MY WYJDZIEMY NA ULICE!!!! Wtedy zobaczymy kogo jest wiecej. Przyjaciele Bolka.

       

      Onet:

      ~ech : Takiego kwiku świń oderwanych od koryta i ich "heroicznej" walki o powrót do tego koryta jeszcze w powojennej Polsce nie było. Najbardziej dziwi, to ilu zwolenników szKODników wśród zwykłych ludzi przychodzi na te pseudo manifestacje i staje w obronie aroganckich gnojów dymających Polaków przez 8 lat. Mózgi muszą mieć kompletnie wyprane albo zero moralności. Wstyd. Nie będzie tak, że jak się komu demokratycznie wybrana władza nie podoba, to może ja sobie obalać. Tyle waszego, co sobie pochodzicie na te zadymy.


      ~yfo7fgp : Jednak Żydzi kontrolują 90% prasy a także wydawnictwa, telewizjê i radio i urabiają opinie wyborców propagand’. Powodują oni podwójnym standardem prawdy i dezinformacja zamęt w społeczeństwie, demoralizacje, podważają katolicyzm, z którego naród czerpie swoja sile, poprzez sprzeciwianie się naukom Kościoła itd. W Polsce, jak w USA, obowiązuje Political Correctness (poprawność polityczna). "Gazeta Wyborcza" i "Nie" to gazety żydowskie. Żydostwo stworzyło państwo w państwie.

      ~Wikary do ~ojciec dyrektor: W "kosciele" siedza "spiochy" PO!
      To sami kolaboranci i POustawiane szpiony!
      Prezydent powinien przestac chodzic do konfesjonalu i wierzyc tym zakamuflowanym zdrajcom!
      To wlasnie w klasztorach zagniezdzily sie zmije!


      ~yuio do ~Jasiu: Zbrodnie ludobójstwa na Narodzie Polskim dokonane przez zbrodniarzy żydowskich

      1. powszechna współpraca, dywersja i zdrada, denuncjacje, donosy na Polaków do NKWD i Gestapo

      2. zbrodnia ludobójstwa: Katyń, Kozielsk, Starobielsk, Ostaszkowo, Kuropaty, Miednoje, Bykownia, Charków – to żydowscy komisarze strzelali bezbronnym polskim oficerom w tył głowy

      3. zamordowanie w zamachu gen. Sikorskiego

      4. spowodowanie wybuchu “Powstania Warszawskiego” – w wyniku czego zginał kwiat patriotycznej młodzieży polskiej i 200 000 Warszawiaków – choć źle przygotowane, bardzo słabo uzbrojeni powstańcy – w Komendzie Głównej AK było zadziwiajaco wielu żydów, i wielu z nich przeżylo…

      5. po wojnie w strukturach przemocy, zbrodni i bezprawia: MBP / UB / SB / PZPR masowo prześladują, niszczą, znęcają się i mordują Polaków, Patriotów, katolików i polskich kapłanów, oficerów i żołnierzy AK , WiN , ZWZ, Nie , poniżej lista pseudoelit politycznych i intelektualnych – łeb obcej hydry …zdradzanej, sabotowanej, indoktrynowanej, okradanej i zniewalanej od stuleci Polski.

      Mi - ateiście – pozostaje wobec powyższego jedynie powtarzanie słów modlitwy Natana Tenenbauma. Polecam.

      

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (183) Pokaż komentarze do wpisu „A to Wolska właśnie”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      sobota, 19 grudnia 2015 22:48
  • czwartek, 17 grudnia 2015
  • wtorek, 15 grudnia 2015
    • Kronika zamachu stanu

       

       

      30. dzień rządów PiS

       

      PiS zapowiada, że w ciągu najbliższych 48 godzin ostatecznie rozwiąże kwestię stojącego mu na drodze do monopartyjnej dyktatury Trybunału Konstytucyjnego, bo po prostu sam sobie uchwali całkiem nowy Trybunał, gdzie nie będzie żadnych „Polaków najgorszego sortu”, czyli przedstawicieli 81% ludzi, którzy na PiS nie głosowali, bo są „współpracownikami gestapo, komunistami i złodziejami".

       

      Projektu ustawy nikt nie widział, ale nie ma po co go roztrząsać, ponieważ PiS-owi nie na rękę są przedłużające się protesty w sprawie TK, zatem stary pewnie zakończy swój żywot prędko. Ciekaw jestem, czy wywalą cały stary skład na pysk od razu, czy też wezmą na wstrzymanie i pozwolą dotrwać „sędziom gorszego sortu” do końca kadencji, bawiąc się w „subtelności” paraliżujące ich pracę na przykład poprzez nakaz orzekania w pełnym składzie. Nie sądzę, aby tak zrobili, bo w interesie PiS jest to, żeby TK przejąć ostatecznie i w ten sposób zlikwidować „ognisko oporu”, wokół którego gromadzą się obrońcy demokracji.

      Błyskawiczne tempo i tajemnica mają maksymalnie skrócić czas medialnego szumu przed świętami oraz nie pozwolić opozycji zorganizować oficjalnej demonstracji pod Sejmem, po marszu KOD-u 12 grudnia prezes nie chce oglądać więcej „najgorszego sortu” na ulicach, liczy więc, że przedświąteczne zakupy i porządki odpędzą nas od polityki. Gorzej, że słyszę, że nikt na razie żadnego protestu nie organizuje, co jest spełnieniem marzeń PiS i faktyczną kapitulacją. Wszystko wskazuje na to, że 4 dni po marszu prezes zlikwiduje TK, w którego obronie ten marsz się odbył. W ten sposób ośmieszy KOD wraz z całą opozycją i wykaże ich nieskuteczność.

       

      Faktyczna likwidacja TK następuje w trybie nieco przyśpieszonym w stosunku do przewidywanego - nawet Dudzie nie powiedzieli, bo Duda dziś w Kijowie opowiadał, że przecież będzie pod jego patronatem działać specjalne powołane do tej sprawy ciało, tymczasem projekt jest już gotowy, ale kto by się tam w PiS przejmował prezydentem, przecież wiadomo, że podpisze, bo od tego jest.

      Stąd wielkoduszna i łaskawa zgoda na druk orzeczeń Trybunału pani kierownik delegatury sekretariatu pana prezesa (dawniej kancelaria prezesa rady ministrów) w Alejach Ujazdowskich Beaty Szydło, pseudonim sceniczny „Premier”. Drukować można wszystko, skoro PiS uważa wyroki TK za opinie do niczego nie zobowiązujące, a sam Trybunał zaraz będzie jedynie wspomnieniem, to znaczy – jak to w demokracji fasadowej – szyld zostanie, ale instytucja nabierze słusznej, narodowej treści, czyli będzie słuchać wodza i partii. Pani kierownik nakrzyczała też dziś na opozycję w Sejmie, a potem powiedziała narodowi w telewizorze, że zaraz będą rozdawać cukierki, a przed świętami wszyscy na nie łasi.

       

      Potem przegłosuje się w parlamencie „ustawę antyterrorystyczną” napisaną przez ułaskawionych speców z CBA i elementy stanu wyjątkowego wejdą tymczasowo na stałe do ustroju IV RP.

       

      Lis wczoraj pytał w swoim programie, po jaką cholerę prezes obraża karczemnymi słowy 81% narodu i nazywa ich „komunistami i złodziejami”. Różne padały odpowiedzi, od tego, że chce mobilizować twardy elektorat, poprzez to, że się biedaczek zdenerwował sobotnim marszem, po sugestię Kwaśniewskiego, że temu prezesu naczytało się nazisty Carla Schmitta, widzącego w konflikcie na śmierć i życie sens polityki. Zapewne wszyscy mają sporo racji, ale i ja dorzucę swoje trzy grosze.

       

      Jarosław Kaczyński eskaluje konflikt specjalnie, bo chce, żeby ludzie się na siebie wściekli i zaczęli tłuc na ulicach, gdyż marna próba linczu na reporterze TVP podczas ostatniej miesięcznicy smoleńskiej to jest daleko nie to, jak mają się traktować dwa sorty Polaków według pożądanego scenariusza. Przy czym nieistotne z jego punktu widzenia, kto naprawdę rzuci pierwszy kamieniem, bo w oficjalnej mitologii już jest postanowione, że to jego przeciwnicy. To ma sprowokować spiralę przemocy i potem pozwolić otwarcie spacyfikować opór i skompromitować „terrorystów” w oczach wystraszonego „ciemnego ludu”. Oczywiście jest i łagodniejszy wariant: „tłuste koty” wystraszą się i pochowają w domach, no i obejdzie się cygańskie wesele bez pałowania.

       

      Kilka mądrych osób już określiło trafnie obecną Polskę jako „państwo mafijne”. Nie ma się więc co dziwić, że chrzestny papa traktuje swoich kamratów tradycyjnie, czyli każdy musi przejść inicjację polegającą na popełnieniu przestępstwa, co uczyni go członkiem ferajny poprzez wspólną winę i odpowiedzialność.

       

      Dlatego obserwujemy jednomyślne łamanie prawa przez parlamentarzystów PiS, rząd PiS i prezydenta PiS. Ma to ich zjednoczyć i uczynić wspólnikami w jednej sprawie: przejęcia Polski per fas et nefas, za wszelką cenę i bez względu na koszt. Gwarancją lojalności ma być to, że nikt nie będzie bez winy.

       

      P.S.

      Projekt ustawy o TK made by PiS wpłynął wczoraj do Sejmu jakieś 45 minut po zamieszczeniu przeze mnie powyższego wpisu. Kaczyński wybrał rozwiązanie paraliżujące: czyli bez zgody jego ludzi TK nie jest w stanie nic zrobić, a na protesty znalazł genialne w swojej prostocie (jak cep) rozwiązanie: Trybunał wyeksmitować z Warszawy, żeby w czasie, kiedy jeszcze są tam sędziowie "najgorszego sortu Polaków", ewentualne demonstracje odbywałby się pod nową siedzibą, gdzieś w Puszczy Białowieszczańskiej;) Projekt ów zawiera oczywiście "prawo", które mówi, że wyroki TK w sprawie łamania konstytucji przez PiS są nieważne.

      Odnotować trzeba rzecz bardzo przykrą: w sobotę odbył się marsz pod egidą KOD-u, który miał obronić przede wszystkim TK jako instytucję przed przejęciem przez PiS, w środę PiS TK praktycznie likwiduje, a KOD nie organizuje (patrzę na stronę internetową - 10.08 środa) żadnego protestu, nie ma nawet słowa do tej pory na ten temat. Ponieważ sam lazłem w tym marszu i zdzierałem gardło, czuję się zrobiony w balona. A prezes śmieje się w kułak. Załatwił nas na cacy i nikt nawet nie umie zrobić żadnej demonstracji, żeby mu pokazać, że się na to nie zgadzamy. Gdybym serio chciał napisać, co o tym myślę, musiałbym użyć bardzo niemiłych słów, spośród których jedynie niekonsekwentna amatorszczyzna nadaje się do druku.

       

       Z ostatniej chwili (11.33) :

       

      A jednak manifestacja w sobotę pod Sejmem o 12.00

      Stop bezprawiu PiS!


      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19352240,nowelizacja-ustawy-o-tk-w-sejmie.html#MT

       

      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19353523,kod-zapowiada-demonstracje-nie-mozemy-stac-bezczynnie.html#MTstream

       

       

      KOD jednak chce urządzić demonstrację w najbliższą sobotę pod Sejmem między 12.00 a 15.00.

      Stawię się jak zwykle niezawodnie i wszystkich Czytelników do tego zachęcam. Gorzkich słów nie odwołując, ponieważ jeszcze wczoraj KOD nie planował żadnego protestu, mimo tego, że wiedział o projekcie PiS. W każdym razie odpisywał tak na maile z pytaniami w tej sprawie, co można sprawdzić w komentarzach na blogu.

      Lepiej późno niż wcale. Do roboty, kochani:)

      Demonstracje w całym kraju:

      http://wyborcza.pl/1,75478,19359280,kod-w-sobote-znow-wychodzi-na-ulice-tym-razem-takze-mniejsze.html#MTstream


      Pamiętajmy o tym, że demonstracja pod Sejmem 19 grudnia jest w pewnym sensie ważniejsza od tej poprzedniej. Prezes liczy, że nic Polaków nie wyciągnie z galerii handlowych w ostatni przedświąteczny weekend. Możemy mu zepsuć święta:) i sobie zrobić najlepszy prezent:)

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (220) Pokaż komentarze do wpisu „Kronika zamachu stanu”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      wtorek, 15 grudnia 2015 21:59