MOSKWA SADOWA

Wpisy

  • wtorek, 15 lipca 2014
    • Janusz Osama bin Laden-Mikke

       

      Nie ma żadnego „Zderzenia cywilizacji”, o którym gaworzył staruszek Huntington. Zresztą: spośród książek, które wyrządziły największe szkody ludzkości, a jest ich sporo, w ostatnich latach jego wypociny wysuwają się na czoło. Mało jest tak nietrafnych i głupich diagnoz, które wywarłyby aż tak potężne skutki.

       

      Obecne konflikty, na pewnym poziomie ogólności, powodowane są zderzeniem dwóch systemów politycznych: cesarstwa i kalifatu. Przy czym kalifat nie jest spadkiem po muzułmanach jedynie, gdyż miał swoje odbicie na Zachodzie w postaci papiestwa i jego uzurpacji. W istocie więc mamy do czynienia z wojną, w której po jednej stronie są „talibowie” wszystkich religii świata (przy czym „religia” może równie oznaczać jej zaprzeczenia – coś w guście nazistów czy bolszewików, chodzi bardziej o wierność doktrynie i dogmatyzm), a po drugiej tradycja humanistyczna.

       

      Rządy „korwinisto-kaczystów” (oni różnią się jedynie formą, cel jest ten sam – depersonalizacja człowieka, albo poprzez zamienienie go w „masę”, albo w jednostkę abstrahowaną od reszty) są w istocie tożsame z tym, co obecnie wciela się w życie w „kalifacie” na terenie Syrii i Iraku oraz w Rosji, gdzie Putin flirtuje co najmniej z tego typu pomysłami.

       

      Dlatego „obrońców życia”, frondowców protestujących przeciwko jodze oraz łysoli drących się pod teatrami przeciwko „Golgota Picnic” traktować trzeba jak „chrześcijańskie” skrzydło Al-Kaidy. Gdyby Janusz Korwin-Mikke urodził się w Arabii Saudyjskiej, byłby kimś w guście Osamy. „Konserwatywnym rewolucjonistą”.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (813) Pokaż komentarze do wpisu „Janusz Osama bin Laden-Mikke”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      wtorek, 15 lipca 2014 22:53
  • poniedziałek, 14 lipca 2014
    • Aborcja

       

      z notatek byłego reportera:

       

      Miejsce akcji: klasa średnia

      Czas: zbliża się nowy wiek

       

       

      On –biznesmen początkujący

       

      Ona – zawód i funkcja nieprzetłumaczalne na język polski, zacięcie artystyczne

       

      On – ateusz

       

      Ona – ateuszka

       

      On: Wpadliśmy na początku kariery, pracujemy tyle, że nawet posiadanie akwarium byłoby nieodpowiedzialne...

       

      Ona (według niego) : Czy mam przerwać ciążę? To nasze dziecko! (płód nie ma więcej niż 3 tygodnie)

       

      On: Nie jesteśmy się w stanie zająć sobą, a co dopiero dzieckiem!

       

      Ona: Jestem z katolickiej rodziny!

       

      On: Od kiedy???

       

      Ona: Aborcja jest przestępstwem!

       

      On: Obiecuję ci, że za dwa-trzy lata będziemy mieć dziecko...

       

      Ona: Serio?

       

      On: Przysięgam!

       

      Ona: No dobrze, mój tata już opłacił zabieg!

       

      On (po): Teść poprosił, żebym poczekał w samochodzie...

       

       

      Skąd ta sprawa u dziennikarza? Bo po paru latach się to małżeństwo rozwodziło i pani oskarżała pana o to, że pan zmuszał ją do aborcji. Rzecz nawet nie w płci, lecz w temacie...

       

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (47) Pokaż komentarze do wpisu „Aborcja”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 14 lipca 2014 22:30
  • niedziela, 13 lipca 2014
    • Mata Hari

      Żeby nie było, że autor nic nie robi:

       

      Autor odniósł dziś pierwsze materialne korzyści z pisania bloga. Mianowicie podczas spotkania z naszą wiedeńską znajomą @Ju-li1, oprócz bezcennej przyjemności płynącej z jej towarzystwa i konwersacji, został obdarowany dwiema płytami Wiener Philharmoniker oraz butelką absyntu "Mata Hari" original 1881. Autor czuje się rozklejony i doceniony do tego stopnia, że nie trzeba żadnej Maty Hari, aby przyznał się do szczerego wzruszenia i zadeklarował pełną gotowość do dalszej współpracy. Z Czytelnikami;)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (59) Pokaż komentarze do wpisu „Mata Hari”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      niedziela, 13 lipca 2014 22:26
  • sobota, 12 lipca 2014
    • Melancholia

       

      Poniedziałek, 7 dni do końca świata:

       

      W związku z wykryciem przez NASA planetoidy „Melancholia”, która za tydzień unicestwi życie na Ziemi, PiS zapowiada wniosek o wotum nieufności wobec rządu koalicji PO-PSL.

       

      - Moralna i polityczna odpowiedzialność za zagładę spoczywa na Tusku, Polacy zasługują na to, żeby w ostatnich dniach rządził nimi ktoś taki jak profesor Gliński – oświadczył prezes Kaczyński.

       

      Poseł Antoni Macierewicz zapowiada utworzenie parlamentarnego zespołu do spraw Armagedonu i postawienie winnych przed Trybunałem Stanu.

       

      Tygodnik „Wprost” publikuje „taśmy Wolszczana”, z których wynika, że słynny astronom 12 lat temu podczas obiadu z Romanem Giertychem oferował mu sprzedaż książki o końcu świata:

       

      - Mówię ci, stary koniu, prędzej czy później coś w nas jebnie na amen – mówi między innymi Wolszczan.

       

      - Spierdalaj, za to Kulczyk mi nie zapłaci – odpowiada mecenas Giertych.

       

      Wtorek, 6 dni do końca świata:

       

      Marek Beylin z „Gazety Wyborczej” deklaruje w komentarzu: Nie obawiam się zwycięstwa PiS w przyszłorocznych wyborach, a kościół katolicki przegrywa bitwę o sumienia Polaków. Apeluję o chwilę cierpliwości.

       

      Janusz Korwin-Mikke wrócił niespodziewanie z Brukseli do Polski:

       

      - Wróciłem, bo nie chcę spędzać ostatnich dni w burdelu i żeby zdążyć spełnić wszystkie przedwyborcze obietnice, wszyscy, którym obiecałem dać po mordzie, mogą być pewni, że słowa dotrzymam – zapowiada eurodeputowany.

       

      Marszałek sejmu Ewa Kopacz informuje, że głosowanie nad wnioskiem PiS w sprawie odwołania rządu odbędzie się: „W najbliższym możliwym terminie, czyli jakoś w przyszłym tygodniu”.

       

      „Provident” ogłasza, że do odwołania wstrzymuje udzielanie pożyczek.

       

      - Z całą stanowczością dementuję pogłoski, że zaprzestajemy także ściągania rat – podkreślił rzecznik firmy.

       

      Środa, 5 dni do końca świata:

       

      Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin poinformowali na wspólnej konferencji prasowej, że od zjednoczenia prawicy dzieli nas już tylko krok.

       

      Profesor Magdalena Środa ubolewa na łamach „Gazety Wyborczej”: Niesmakiem napawa mnie fakt, że zbliżający się do Ziemi planetoid nazwany została przez męskich szowinistów „Melancholią”, gdy ewidentnie powinien nosić imię „Patriarchat”.

       

      Giełda Papierów Wartościowych:

       

      „Puls Biznesu” odnotowuje zaskakujący wzrost kursu akcji firm oferujących turystyczne wypady w kosmos.

       

      TVP robi bokami:

       

      Rzecznik TVP ogłosił, że w piątek wyemitowany zostanie ostatni odcinek serialu „Klan”.

       

      - Nasza decyzja ma podłoże ekonomiczne, ostatnio dramatycznie spadły wpływy z abonamentu – tłumaczy Jacek Rakowiecki.

       

      Czwartek, 4 dni do końca świata:

       

      Napad stulecia w Warszawie:

       

      Grupa zamaskowanych i uzbrojonych bandytów napadła na konwój przewożący 100 milinów złotych.

       

      - Jesteśmy bezradni, gdyż motywy sprawców są dla nas kompletnie niezrozumiałe. Gdyby policja łapała każdego idiotę, nie mielibyśmy czasu na kontrole prędkości – przyznał szczerze rzecznik Komendy Głównej Policji Jarosław Sokołowski.

       

      A jednak można:

       

      W Warszawie dzieją się również rzeczy pozytywne.

       

      - Od jutra wprowadzamy wreszcie segregację śmieci na terenie całego miasta – oświadczyła z dumą prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, informując przy okazji o kolejnej podwyżce cen biletów komunikacji miejskiej.

       

      Show biznes:

       

      Szok – Kuba Wojewódzki poinformował, że przechodzi do Polsatu.

       

      Piątek, 3 dni do końca świata:

       

      Adam Michnik w poruszającym wstępniaku w „Gazecie Wyborczej” przeprasza czytelników za brak dodatku „Gazeta Telewizyjna”.

       

      Arcybiskup Hoser w radiu Maryja:

       

      Jak chcecie sobie wieczorkiem tłusto pogrillować, spadajcie na drugą stronę Wisły do Nycza!

       

      Promocje:

       

      Lidl ogłasza obniżkę ceny mrożonek. Biedronka zachęca: kup pół litra, litr gratis! Media Markt przeprasza i zaprasza wszystkich idiotów.

       

      Sobota, 2 dni do końca świata:

       

      Tomasz Terlikowski na Fronda.pl:

       

      Wygraliśmy, ośrodek badania opinii publicznej Homo Homini podaje, iż z sondaży Exit poll wynika, że tego dnia nie sprzedano w Polsce ani jednej prezerwatywy!

       

      Strefa kibica:

       

      Kibice Wisły Kraków zapraszają kibiców Cracovii na pożegnalną ustawkę

       

      Poseł Pawłowicz na twitterze do Grodzkiej:

       

      Aniu, nigdy ci nie wybaczę, że zostałaś kobietą! Mogliśmy być razem!

       

      Ogłoszenia drobne:

       

      AAAA historyczny zegarek tanio!

      S. Nowak, Gdańsk

       

      Prezydent Komorowski w wieczornym orędziu do narodu:

       

      Polacy, nie dajmy się, zamiast żałoby ogłaszam jednodobowy karnawał narodowy!

       

      Niedziela, koniec świata:

       

      Jurek Owsiak:

       

      Kolejny finał za rok i o jeden dzień dłużej!!!

       

      Planetoida „Melancholia”:

       

      Grosza nie dam, omijam te lewackie planety!!!

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (60) Pokaż komentarze do wpisu „Melancholia”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      sobota, 12 lipca 2014 17:29
  • piątek, 11 lipca 2014
    • Korwin na salonach

       

       

      Rzecznik pałacu Buckingham:

       

      Szef ochrony Jej Królewskiej Mości zasugerował, żeby do pałacu nie wpuszczać Polaków w muszkach. Królowa podpisała stosowne zarządzenie.

       

      Były prezydent USA Bill Clinton:

       

      Cieszę się, że Monika Lewinsky nie słyszała o Korwinie, mój Boże, Radek, USA nie chcą już od Polaków żadnej „łaski”!

       

      Martin Schulz, przewodniczący PE:

       

      W związku z licznymi zapytaniami eurodeputowanych pragnę oświadczyć, że pan JKM był szczepiony na wściekliznę.

       

      Prezydent FR Władymir Putin:

       

      Janusz, priwiet, ty prosto kak Wowa Żyrik, tiomaju!

       

      Marine Le Pen, szefowa Front National:

       

      Trochę boję się zasiadać w europarlamencie. Przy JKM czuję się jak arabska Żydówka. Rozważam operację zmiany płci.

       

      Mike Tyson, były mistrz świata w boksie:

       

      JKM? Cienias, nawet nie próbował odgryźć ucha temu Boniemu!

       

      Sylvester Stallone, aktor i reżyser:

       

      Mogę odejść w spokoju, w Rocky VII Janusz godnie mnie zastąpi. Gołota przy JKM to baba!

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (138) Pokaż komentarze do wpisu „Korwin na salonach”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      piątek, 11 lipca 2014 21:39
  • czwartek, 10 lipca 2014
  • środa, 09 lipca 2014
    • Diabeł

       

      Diabeł nie ma rogów, ogona ani kopyt, wygląda jak poczciwy i dobrze ułożony profesor medycyny rocznik 1944. Nie czuć zapachu siarki, gdy cichym i spokojnym głosem wyjaśnia w telewizji, dlaczego skazał na tortury fizyczne i psychiczne matkę i rodzinę potwornie zdeformowanego dziecka, którego cierpienie łagodzi jedynie morfina. Dziecko to, da dobry Bóg, wkrótce umrze, ale zmuszona do jego urodzenia kobieta zapewne już nigdy nie dojdzie do siebie. Po kres jej życia dzięki Diabłu będzie prześladował ją widok wyłaniającego się z niej ciałka z mózgiem na wierzchu, rozszczepem twarzy i wiszącą gałką oczną.

       

      Diabeł ma czyste sumienie i jest obrońcą życia, mówi o Bogu i wartościach, a jego wielbiciele i dziennikarze spijają słowa z jego ust. Wyjącej z bólu, strachu i rozpaczy kobiety nie słychać, podobnie jak jej „uratowanego” przez Diabła dziecka – może wycisza je końska dawka narkotyku, a może po prostu ma niewykształcony aparat mowy.

       

      Diabeł, mimo wstawiennictwa kardynałów, biskupów i swoich czcicieli, został wyrzucony z pracy i stanie przed sądem za złamanie ludzkiego prawa. Mimo to nie traci spokoju i pewności siebie – wie, że nic tak naprawdę mu nie grozi, a za podłość i sadyzm, które w diabelskim narzeczu brzmią jak „sumienie" i "miłość”, kiedyś będą może chcieli wynieść go na ołtarze. Jemu, niezłomnemu apostołowi piekła, schlebiają takie myśli, które podsuwają mu oczadziali wyznawcy kościoła potępienia i nieczłowieczeństwa.

       

      Przyparty do muru i obnażony przez ludzkie prawo i jego funkcjonariuszy Diabeł nie ma w sobie krzty wstydu ni miłosierdzia. W programie telewizyjnym, którego, da dobry Bóg, nie oglądała jego umęczona ofiara, oświadcza, że kobieta jest sama sobie winna, bo dziecko poczęła w sprzecznej z prawem boskim procedurze in vitro.

       

      Wystąpienia telewizyjnego Diabła nikt nie komentuje, jego obrońcy porównują go do męczenników chrześcijańskich. Tymczasem na oczach milionów odbywa się bluźniercza parodia męki Chrystusa, podczas której wygodnie ukrzyżowany w fotelu Diabeł spluwa jadem w twarz swej ofiary, świata i Boga.

       

      P.S.

      Okazuje się, że dziecko, o którym mowa, umarło dziś o 20.35, czyli w trakcie pisania przeze mnie tego tekstu. Dzięki Bogu, przynajmniej jego cierpienia się skończyły.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (184) Pokaż komentarze do wpisu „Diabeł”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      środa, 09 lipca 2014 21:28
  • wtorek, 08 lipca 2014
    • Prawicowe zachęty

      Seks w internecie

       

      W moim wieku i przy mojej kondycji w upały nie chce mi się nawet ręką ruszyć, żeby muchę zabić, tymczasem na forum Wyborcza.pl niejaka @Anna Oa zachęca mnie do... masturbacji:

       

      Anna Oa

      Oceniono 12 razy -10

      @moskwasadowa
      hej MOskwa, tak na poczatek, opowiedz nam tutaj o Twojej radosci z masturbacji przed o przeczytaniu GW. jak metode preferujesz i dlaczego?



      Anna Oa

      Oceniono 2 razy -2

      @moskwasadowa
      moskwo, od dzieci wymaga sie, by publicznie opowiadaly o radosci masturbacji.
      daj wiec przyklad i opowiedz o TWOJEJ radosci z masturbacji. Oczywiscie - nie omieszkaj wspomniec o preferowanych metodach. Dokumentacja foto TWOJA OSOBISTA - rowniez nie zaszkodzi.



      Anna Oa

      Oceniono 2 razy -2

      @Anna Oa
      moskwo, bynajmniej niczego Ci nie proponuje. Ale skoro tak entuzjastycznie sie odnosisz do owych materialow- to daj nam tu przyklad. No moskwo, to onanizujesze sie przed, w trakcie czy po czytaniu GW? sluchamy!


      Cały tekst:
      http://wyborcza.pl/1,75478,16290348,Poslowie_o_pomysle_karania_wiezieniem_za__genderowa.html?v=1&pId=28515512&send-a=1#opinion28515512#ixzz36uKPSLcg


      Poczytałem i myślę sobie: wreszcie jakaś konstruktywna propozycja, na ogół hejterzy sugerują mi zupełnie inne, mniej przyjemne rzeczy. Od razu kliknąłem na @Anna Oa, żeby sprawdzić, czy oferta poważna i czy pochodzi od jakiegoś dziewczęcia, którego widok ewentualnie przezwyciężyłby moje wynikające z upału lenistwo, a nie na przykład od Janusza Korwin-Mikkego, który kompletnie nie jest w moim typie. Niestety – konto na fejsie jest bez zdjęcia, ale jego powierzchowna analiza wskazuje na to, że należy do osoby młodej, mającej poglądy właśnie w typie KNP – dowodzą tego umieszczone tam treści, w tym wiele dotyczących Marysi Sokołowskiej z Gorzowa Wielkopolskiego. W samczą dumę wbiło mnie, przyznaję, to, że Ania pisze „Marysia na premiera”, a mnie chce oglądać w trakcie masturbacji. W moim wieku bowiem znacznie częściej faceci otrzymują propozycję zostania premierem niż tą drugą.

       

      Ale po chwili, po początkowym upojeniu wybuchem testosteronu, przyszły wątpliwości: ja się namęczę, ale co z tego będę miał? dlaczego niby mam się publicznie „dzielić tą radością” bez jakiegokolwiek, hm, wsparcia? no i dlaczego dziewczę sugeruje, że potrzebuję do tego „Gazety Wyborczej”? O wątpliwościach związanych z wiernością małżeńską nie napomykam, bo w końcu „czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal”;-)

       

      Wnioski nasuwają się ponure:

      1.spragnione ekscytujących doznań dziewczęta z prawicy nie znajdują wsparcia u kolegów-prawicowców albo owi koledzy robią to tak nieciekawie, że koleżanki muszą chodzić po prośbie do starych lewaków

      2.prawicówki chcą oglądać, ale bez żadnych konsekwencji – w dodatku nawet ręki do niczego nie chcą przyłożyć, więc nie ma mowy o jakimkolwiek seksie partnerskim – to jakiś rodzaj socjalistycznej postawy roszczeniowej – wstyd, prawico!

      3.Skoro Ania podejrzewa, że w stan napięcia seksualnego lewaka wprawia lektura „Wyborczej”, to do czego w tym środowisku używa się „Najwyższego Czasu” czy też „Do Rzeczy”, hę?

       

      Zważywszy powyższe fakty oraz zaawansowany wiek, kiepską kondycję, lekką nadwagę i to, że jestem żonaty, zmuszony jestem odrzucić pochlebną propozycję Ani Oa.

       

      Droga Aniu, czuję zaszczycony, ale powinnaś jednak chyba zwrócić się do swoich przyjaciół z prawej strony sceny politycznej – nie można wszystkiego zawsze zwalać na lewicę!

       

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (37) Pokaż komentarze do wpisu „Prawicowe zachęty”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 lipca 2014 22:47
  • poniedziałek, 07 lipca 2014
    • Wprost z Polski

       

      Prezydent od kuchni

      Tygodnik „W Sieci” drukuje stenogram wstrząsającego nagrania prezydenta z restauracji „Żyrandol”.

      Komorowski do kelnera: (…) wolę ruskie!

      Opozycja żąda postawienia prezydenta przed Trybunałem Stanu.

       

      Ciemne sprawki profesora

      „Wprost” ujawnia kolejne sensacyjne nagrania:

       Profesor Bralczyk każe studentkom „wyłanczać” światło podczas ćwiczeń z polskiego!

      - Tylko żartowałem – tłumaczy się nieprzekonująco skompromitowany „autorytet”.

      Rada Języka Polskiego i prokuratura zapowiadają wszczęcie postępowania w tej bulwersującej sprawie.

       

      Świnia czy kot?

      - To nie kot prezesa, ktoś podłożył nam świnię – tak rzecznik PiS Adam Hofman odniósł się do dwugodzinnej taśmy, na której udręczone zwierzę rozdzierająco miauczy, gdyż właściciel nie chce go wpuścić do pomieszczenia z kuwetą.

      Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami żąda śledztwa i ukarania winnych.

      - Nieważne czyj to kot, znęcanie się jest faktem – argumentują działacze organizacji, do której trafiły nagrania.

      Prokuratura zapowiada, że będzie chciała przesłuchać kotkę Kaczyńskiego.

       

      Koniec Wajdy?

      Miesięcznik „Film” ujawnia, co słynny reżyser i laureat Oscara sądzi o pomyśle na film o katastrofie smoleńskiej.

      Na nagraniu dokonanym przez redaktora Nisztora słychać wyraźnie, jak Wajda mówi: To gorsze niż „Kanał”!

      Twórca dzieła o Smoleńsku (w realizacji) Antoni Krauze zapowiada pozew o ochronę dóbr osobistych.

       

      Taśmy Putina

      TVN24 opublikował film, podczas którego prezydent Putin mówi o Macieju Maleńczuku per „polskij chuj”.

      Ambasada Federacji Rosyjskiej nie komentuje, a rzecznik prezydenta Rosji posłał chcącego wyjaśnić sprawę redaktora Radziwinowicza z „Wyborczej” „w pizdu”. Sam Maleńczuk twierdzi, że Putin cienko śpiewa.

      - No i chuj z tym – komentuje Ośrodek Studiów Wschodnich.

       

      Fałszywy bohater

      Tygodnik „Polityka” przeprasza czytelników za zamieszczenie materiału „Wywiad z jedynym Polakiem, który nie został nigdy nagrany”. Jan Nowak, który szczycił się tym, że nikt nigdy go nie nagrał, bo nie było po co, okazał się oszustem. Udowodniła to redaktor Kania z „Gazety Polskiej”, która odnalazła Nowaka na taśmach Polskiej Kroniki Filmowej.

      - Myślał, ubek jeden, że mu się uda, tymczasem wyraźnie gnoja widać, jak stoi w tłumie widzów podczas Wyścigu Pokoju w 1975 roku! – mówi czujna dziennikarka.

      IPN rozważa oskarżenie Nowaka o zbrodnię komunistyczną.

       

       

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (175) Pokaż komentarze do wpisu „Wprost z Polski”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 07 lipca 2014 20:56
    • "Wyborcza" robi kuku

      Od wczorajszego popołudnia zostałem pozbawiony możliwości logowania się i pisania komentarzy na portalu Wyborcza.pl. Mail w tej sprawie do tej pory pozostaje bez jakiejkolwiek odpowiedzi.

      Na początku myślałem, że to jakaś awaria techniczna i cierpliwie czekałem, potem zauważyłem, że komentarze innych pojawiają się jak najbardziej, a ja logować nie mogę się nadal, napisałem zatem spokojny liścik w tej sprawie.

      Oczywiście nie odpowiedział mi pies z kulawą nogą, a ja nadal logować się nie mogę. Sytuacja wygląda tak, że mogę sobie czytać, bo w końcu mam wykupiony abonament, ale komentować już nie. Sprawdziłem, że nikt nie przysłał mi wcześniej pisma, w którym byłaby jakaś informacja, że "jest pan lewak i demoralizujesz pan młodzież, więc komentuj pan sobie gdzie indziej, nie potrzebujemy pańskiego abonamentu", więc pieniądze biorą, a klienta mają gdzieś i jeszcze mordę mu zamykają. Co ciekawe: mogę logować się na Gazeta.pl, gdzie nie piszę, a na Wyborcza.pl już nie. Za pierwsze nie trzeba płacić, za dostęp do drugiego płacę.

      Brak reakcji na razie traktuję jako zwykłe chamstwo i lenistwo, do których klientów usiłuje przyzwyczaić większość korporacji - taki mamy "standard", że na pisma się nie odpowiada, a klient to ostatnia rzecz, którą traktuje się poważnie. Za chwilę zasadne jednak stanie się pytanie: czy to zwykły korporacyjny burdel, czy forma cenzury?

      "Nam nie jest wszystko jedno" - póki co brzmi to jak bezczelna kpina.

       

      P.S. O cenzurze wspominam również dlatego, że jedyną formą "reklamy" tego bloga jest link zamieszczany pod komentarzami na Wyborcza.pl.


      P.P.S.

      Brak możliwości komentowania pozbawia mnie między innymi możliwości odpowiedzi na tego typu wpisy, których autorzy mogą się logować na portalu "Wyborczej" bez przeszkód:

       

      mindowe

      wczoraj

       

      Oceniono 18 razy-12

       

      @moskwasadowa
      Wszystko ok.,ale Marszałkiem gęby sobie nie wycieraj...degeneracie.

       

      Gratuluję, "Gazeto", tak trzymać! Stop degeneratom z Sadowej!:-)))

      

      P.P.P.S.

      Przed chwilą otrzymałem maila od osoby z "Wyborczej", którą mam pełne prawo traktować jako wiarygodną. Pisze ona, że sama nie może się zalogować i zgłosiła awarię oraz że będzie mi "donosić z placu boju".

      Cenię tę osobę, ponieważ przekonałem się do tej pory, że wykonuje swoje obowiązki doskonale, ale nasuwa mi się przykra konstatacja:

      Jeśli akurat nie ma tej osoby w pracy, to nikt nigdy nie reaguje na żadne monity w żadnej sprawie. Awarię zgłosiłem prawie 20 godzin temu - wygląda na to, że do momentu przyjścia tej osoby do roboty, nikt nawet nie zapoznał się z tym zgłoszeniem.

      Tak wygląda rzeczywistość portalu Wyborcza.pl.

      Ręce opadają.

      _____________________________________________________________

       

      Aby zalogować się na Wyborcza.pl:

      1.Weź krwi koguta czarnego trzy krople

      2.Narwij koniczyny czterolistnej o północy na cmentarzu

      3.Wyrwij ogon zezowatemu skorpionowi złapanemu na piramidzie Cheopsa

      5.Kubek krokodylich łez (mogą być Kempy)

      6.Zmieszaj to wszystko w kociołku miedzianym na ogniu z wielbłądziego łajna, możesz się przy tym modlić - nie zaszkodzi

      7. Potem wywal to do kibla i... przejdź z ubuntu na windowsa - gotowe:-)


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (123) Pokaż komentarze do wpisu „"Wyborcza" robi kuku”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      moskwasadowa
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 07 lipca 2014 08:48